Elektrobudowa nie będzie już umarzać

Uchwałę o zakończeniu programu buy backu i przeniesieniu nie wykorzystanej na ten cel kwoty na kapitał zapasowy ma podjąć najbliższe WZA Elektrobudowy. Jak poinformował PARKIET Jacek Faltynowicz, te środki mogą zostać wykorzystane z większym pożytkiem dla akcjonariuszy.Na skup własnych akcji akcjonariusze Elektrobudowy zezwolili w ubiegłym roku. Na ten cel przeznaczono maksymalnie 20 mln zł. Skupowanie walorów rozpoczęto pod koniec 2000 r. W ciągu kilku tygodni Elektrobudowa skupiła ponad 6% papierów, wydając na ten cel niespełna 7 mln zł. Od czterech miesięcy katowicka spółka (poza jedną transakcją przeprowadzoną na początku kwietnia) zaprzestała skupu. ? Uważamy, że przy obecnym stanie rynku możemy środki przeznaczone wcześniej na buy back zainwestować korzystniej z punktu widzenia naszych akcjonariuszy ? powiedział prezes J. Faltynowicz.W ostatnich miesiącach Elektrobudowa poprawiła wyniki finansowe. Przypomnijmy, że ubiegły rok grupa kapitałowa zamknęła stratą netto w wysokości 7,82 mln zł, przy przychodach ze sprzedaży na poziomie 251 mln zł. W I kwartale br. skonsolidowana sprzedaż wyniosła 50,2 mln zł, zysk operacyjny 3 mln zł, a zysk netto 662 tys. zł. ? Bardzo trudny i drastyczny proces obniżki kosztów zaczął już przynosić efekty. Obecnie bowiem zyski tworzy się nie tylko przez wzrost przychodów, ale przede wszystkim przez obniżanie kosztów. A my umiemy już zapanować nad kosztami ? uważa szef Elektrobudowy. Nie chciał on jednak oszacować, jakim wynikiem spółka zamknie ten rok. ? Myślę, że za 3?4 tygodnie będę mógł dość precyzyjnie odpowiedzieć na to pytanie ? dodał.Jednym z elementów ekspansji Elektrobudowy ma być eksport. Według prezesa Faltynowicza, w ciągu miesiąca spółka powinna podpisać umowę licencyjną z partnerem ze Wschodu. Kolejnym krokiem ma być eksport usług. Spółka próbuje także swoich sił na rynku niemieckim. ? Złożyliśmy oferty na tamtejszym rynku i myślę, że część z nich zostanie dobrze przyjęta ? powiedział szef Elektrobudowy.

GMZ