Koszty wyniosą kilkadziesiąt milionów złotych
Obniżenie kosztów ogólnego zarządu o połowę zakłada w najbliższych dwóch latach zarząd Budimeksu. Będzie się to wiązało m.in. z redukcją zatrudnienia, a koszty restrukturyzacji są szacowane na kilkadziesiąt milionów złotych.
? Tak duża redukcja kosztów pośrednich to ogromne wyzwanie. Początkowo wierzyliśmy, że uda się tego dokonać bez zmniejszania zatrudnienia ? wyłącznie poprzez znaczny wzrost sprzedaży. Nie da się tego inaczej przeprowadzić jak także kosztem zwolnień ? powiedział na spotkaniu z dziennikarzami Marek Michałowski (na fot.), prezes zarządu Budimeksu. Nie chciał jednak ujawnić liczby pracowników, którzy otrzymają wymówienia. Dzisiaj ma się odbyć spotkanie zarządu Budimeksu z prezesem i przewodniczącym rady nadzorczej Ferrovialu, na którym warszawska spółka przedstawi plany przyspieszenia procesu restrukturyzacji. ? Uważamy, że należy to zrobić szybko i za wszelką cenę, mimo znacznych kosztów ? dodał szef Budimeksu.Poza redukcją zatrudnienia ważnym elementem programu reorganizacji ma być wprowadzenie zintegrowanego systemu komputerowego. Według IBM (doradcy w sprawie komputeryzacji, wynajętego przez Budimex) koszty wprowadzenia systemu można oszacować na 17 mln zł. Ważnym elementem nowej strategii ma być także zmiana mentalności pracowników, a zwłaszcza kierowników budów, którzy przejmą wiele zadań realizowanych dotychczas przez pracowników wyższych szczebli.Według zapowiedzi prezesa M. Michałowskiego, główne obciążenia związane z restrukturyzacją zostaną poniesione jeszcze w tym roku. Np. w I kwartale w koszty weszło wynagrodzenie dla doradców ? Arthura Andersena i IBM. ? Jeśli szybko uporamy się z restrukturyzacją to koszty ogólnego zarządu w tym roku, pomimo odpraw dla zwalnianych pracowników, ukształtują się na podobnym poziomie jak w 2000 r. kiedy wyniosły 8% sprzedaży. To byłby niewątpliwie sukces. Nasze ambitne założenia przewidują, że w przyszłym roku koszty te zostałyby obniżone do 6%, a w 2003 r. do 4% ? zapowiedział prezes Michałowski.W I kwartale wyniki Budimeksu zarówno jako spółki-matki, jak i całej grupy kapitałowej były niemiłym zaskoczeniem dla inwestorów i analityków. Budimex SA zanotował 16,4 mln zł straty netto, przy przychodach ze sprzedaży na poziomie prawie 107 mln zł. Wczoraj opublikowano wyniki holdingu, który przy sprzedaży w wysokości 457 mln zł miał 17,2 mln zł straty operacyjnej i 27,3 mln zł straty netto. W przypadku spółki-matki największy wpływ na straty miały wysokie koszty finansowe związane z obsługą kredytów zaciągniętych na zakup walorów Dromeksu. Natomiast do straty w grupie walnie przyczyniła się właśnie firma drogowa, która w I kwartale zazwyczaj notuje ujemny wynik. ? Wśród przyczyn pogorszenia wyników można wymienić także coraz niższe marże oraz wysokie koszty ogólnego zarządu ? dodał prezes Michałowski. Zapewnił jednak, że na koniec 2001 r. wynik netto będzie na pewno dodatni.
GRZEGORZ [email protected]