Gustav F. W. Hamester kupił spółkę DOT, która ma ponad 13,2% głosów na walnym Wawelu. Niespełna miesiąc temu Niemcy nabyli spółkę Marat, dysponującą prawie 8,9% głosami na walnym krakowskiej firmy. W krótkim okresie bez wezwania przejęli oni kontrolę nad pakietem uprawniającym do 22% głosów krakowskiej firmy. Art. 151 prawa o publicznym obrocie mówi, że nabycie w okresie krótszym niż 90 dni akcji dopuszczonych do publicznego obrotu uprawniających do co najmniej 10% głosów dokonuje się wyłącznie w wezwaniu. Niemcy kupili jednak udziały w spółkach niepublicznych, które mają akcje firmy giełdowej i ten przepis ich nie obowiązuje. Drobni akcjonariusze podobnie jak w przypadku Agrosu mogą się jednak czuć oszukani. ? Inwestor musi ogłosić wezwanie wówczas, jeżeli obojętnie w jaki sposób stanie się posiadaczem akcji uprawniających do ponad 50% głosów ? powiedział PARKIETOWI Mirosław Kachniewski, rzecznik KPWiG.WIK w 100% zależny od Wawelu sprzedał ponad 57,6 tys. udziałów w spółce DOT o wartości nominalnej 100 zł każdy, uprawniających do 99,99% głosów na zgromadzeniu jej wspólników za 6,41 mln zł. Firma DOT, którą kupił Gustav F. W. Hamester, ma ponad 306 tys. akcji Wawelu, uprawniających do wykonania 13,22% głosów. Za jedną akcję krakowskiej spółki Niemcy zapłacili więc ok. 21 zł (wczoraj kurs wzrósł o 4,5%, do 23 zł).? To jest błędny rachunek. Spółka DOT ma nie tylko aktywa, ale też pasywa. Transakcję trzeba rozpatrywać szerzej, wraz z dodatkowymi warunkami zawartymi w umowie ? powiedział PARKIETOWI Dariusz Orłowski, prezes Wawelu. Nie udało ma się ustalić, jakie jeszcze poza akcjami Wawelu aktywa ma DOT i ile wynoszą jej zobowiązania. Spółka, ta z kapitałem 4 tys. zł, została założona na początku lipca 2000 r. Umowa sprzedaży DOT została zawarta pod dwoma warunkami. Gustav F. W. Hamester ma dokonać pełnej płatności za tę spółkę do 25 maja br. i do tego dnia musi udzielić DOT ponad 3,84 mln zł pożyczki. Jeżeli warunki nie zostaną spełnione, Niemcy zapłacą 3 mln zł kary.Niewykluczone że DOT pożyczkę przeznaczy od razu na spłatę zobowiązań np. wobec WIK lub Wawelu. Spółka WIK z kapitałem 1 mln zł została założona w lutym 2000 r. Na koniec ub.r. jej zobowiązania wynosiły ponad 7,3 mln zł, a należności 3,6 mln zł. Aktywa firmy przekroczyły 8,3 mln zł. WIK ma prawie 171 tys. akcji Wawelu (11,4% kapitału), uprawniających do wykonania 7,4% głosów. Czy ta firma również zostanie sprzedana? ? Spółka WIK, w której mamy pełną kontrolę, prowadzi nasze sklepy firmowe. Wywiązuje się dobrze ze swoich zadań i nie podjęliśmy decyzji o jej sprzedaży. Każdą atrakcyjną ofertę możemy jednak rozważyć ? stwierdziłprezes Orłowski.Gustav F. W. Hamester systematycznie zwiększa kontrolę w krakowskiej firmie. Pod koniec kwietnia Niemcy kupili spółkę Marat (zależna od BIG-BG), która posiada prawie 13,7% akcji Wawelu, uprawniających do wykonania 8,87% głosów. ? Niemiecka firma działa w naszej branży. Dobrze sobie radzi na rynku UE. Mam nadzieję, że dzięki współpracy z nią Wawel odniesie wiele korzyści ? powiedział prezes Orłowski. Nie odpowiedział, na pytanie, czy Gustav F. W. Hamester chce jeszcze zwiększyć udziały w Wawelu. ? Wiem, że będzie dalej analizował nasz rynek ? stwierdził. '

D.W.