Alians za ok. 32 mld USD

Rozmowy o fuzji Alcatela z Lucentem weszły w końcową fazę.Wartość transakcji szacowana jest na ok. 32 mld USD, a więc ma być bliska wartości rynkowej amerykańskiej korporacji. Kapitalizacja Alcatela jest o 2 mld USD wyższa. Oficjalne ogłoszenie fuzji spodziewane jest w środę.

Alians z francuskim koncernem zdaniem niektórych akcjonariuszy może być najlepszym rozwiązaniem dla tracącego pieniądze amerykańskiego producenta sprzętu telekomunikacyjnego ? pisze agencja Bloomberga.Siedem miesięcy temu na stanowisko dyrektora wykonawczego Lucenta powrócił Henry Schacht. O tego czasu akcje jego firmy straciły na wartości 57%.Głównym powodem kłopotów Lucenta jest spadek popytu na jego wyroby. W II kwartale roku obrachunkowego, kończącego się 31 marca, ten największy w Stanach Zjednoczonych producent sprzętu telekomunikacyjnego poniósł stratę w wysokości 3,69 mld USD.Dzięki realizacji programu naprawczego Lucent zamierza zmniejszyć koszty o 2 mld USD rocznie. Zatrudnienie, wynoszące obecnie 90 000 osób, spadnie o 16 000. Schacht sprzedaje również niektóre fabryki i ogranicza asortyment. Dyrektor wykonawczy Lucenta nie ujawnia jednak, kiedy jego firma znowu zacznie przynosić zyski.Inwestorzy uważają, że połączenie z Alcatelem, czwartym w Europie producentem sprzętu telekomunikacyjnego, przyspieszy kurację Lucenta oraz zmniejszy jego uzależnienie od rynku amerykańskiego.Poprzednio Schacht był dyrektorem wykonawczym Lucenta w latach 1995?1997. Wrócił na to stanowisko w październiku ubiegłego roku, gdyż akcjonariusze byli niezadowoleni z jego następcy, Richa McGinna. Obiecał, że spółka zmieni strategię, w ramach której zamiast orientowania się na mniejszych i młodszych operatorów będzie się koncentrować na pozyskaniu zamówień od dużych graczy.Jego sukcesem było zagwarantowanie firmie źródeł finansowania. Dzięki porozumieniu z bankami Lucent uzyskał nowe kredyty. Schacht obiecał, że jego następca przejmie firmę w lepszym stanie finansowym. Oficjalnie Lucent już zaczął szukać nowego CEO, ale według osób zorientowanych, Schacht nie sprawia wrażenia człowieka zamierzającego udać się na emeryturę.

W.Z., Bloomberg