Majowy raport ERSTE Banku

Po dynamicznych wzrostach w ostatnim kwartale ubiegłego roku, w pierwszych miesiącach 2001 r. koniunktura rynkowa wyraźnie spadła, a WIG20 stracił w tym czasie na wartości 23%. Na utrzymywanie się spadkowego trendu w Warszawie miały wpływ m.in. złe wskaźniki makroekonomiczne oraz słabe wyniki notowanych spółek.

O kondycji finansowej firm, które miały duży udział eksportu, decydowały także mocny złoty oraz najwyższe w Europie, pomimo obniżki, realne stopy procentowe. Zdaniem analityków ERSTE Banku, zdecydowana poprawa rezultatów może nastąpić dopiero w ostatnich miesiącach bieżącego roku, po zakończeniu wyborów parlamentarnych.W średnim horyzoncie czasu inwestujący na GPW mogą jednak liczyć na pozytywne wydarzenia związane m.in. z poprawą koniunktury za granicą oraz przyspieszeniem tempa rozwoju gospodarczego w Unii Europejskiej (szczególnie w Niemczech).Najmniej powodów do obaw mogą mieć, według analityków, udziałowcy telekomów, które osiągnęły zadowalające wyniki w pierwszym kwartale. Ich zdaniem, TP SA, PTC, Polkomtel i Centertel również w kolejnych kwartałach 2001 r. będą wykazywały satysfakcjonujące zyski. Niemniej dyskusyjną kwestią pozostaje, na ile dobre rezultaty spółek zależnych przełożą się na poprawę giełdowych notowań ich spółek-matek, których sytuację komplikują rozmaite kontrowersje ? walka udziałowców Elektrimu oraz rozgrywki polityczne wokół KGHM i PKN.Spowolnienie gospodarcze znajdzie natomiast odzwierciedlenie w wynikach sektora bankowego, który będzie musiał ograniczyć akcję kredytową, a także będzie narażony na pogorszenie jakości kredytów. Wśród spółek z sektorów przemysłowych jest kilka, które notowane są zdecydowanie poniżej swojej wartości (fair value), a przyczyną takiego stanu rzeczy jest przede wszystkim niska płynność obrotu. W tych przypadkach szansą na wzrosty kursów są jedynie publiczne wezwania do sprzedaży akcji ogłaszane przez partnerów strategicznych.

M.N.