Mniejsze bezrobocie i osłabienie aktywności w przemyśle
Podczas sesji piątkowych notowania na czołowych giełdach zmieniały się w niewielkim stopniu, gdyż inwestorzy mieli trudności z interpretacją danychstatystycznych, które ukazały niejednolity obraz gospodarki USA. Obok spadkubezrobocia nastąpiło bowiem dalsze osłabienie aktywności w przemyśle.
Nowy JorkW czwartek Dow Jones wzrósł o 39,30 pkt. (0,36%), a Nasdaq o 26,07 pkt. (1,25%). S&P 500 zyskał 7,76 pkt. (0,62%). Russell 2000 podniósł się o 0,52%. Podczas sesji piątkowej na zachowanie uczestników rynków nowojorskich decydujący wpływ miały najnowsze dane statystyczne. Najpierw z zadowoleniem przyjęto wiadomość o zmniejszeniu w maju, po raz pierwszy od ośmiu miesięcy, bezrobocia w gospodarce amerykańskiej. Informacja ta pobudziła zwyżkę notowań na rynku Nasdaq, gdyż inwestorzy uznali ją za zapowiedź ożywienia aktywności ekonomicznej. Jednak w dalszej części dnia opublikowano raport wpływowej organizacji zrzeszającej szefów zakupów czołowych przedsiębiorstw przemysłowych, który wykazał w maju dalsze pogorszenie sytuacji w tym dziale gospodarki. Zjawisko to ponownie nasiliło obawy dotyczące koniunktury w USA, odbijając się ujemnie na cenach akcji, zwłaszcza spółek typu blue chip, takich jak DuPont. W godzinach przedpołudniowych Nasdaq podniósł się o 0,78%, natomiast Dow Jones stracił przeszło 16 pkt. (0,15%).LondynNa giełdzie londyńskiej sesja piątkowa zaczęła się od wzrostu notowań. Szczególnym zainteresowaniem cieszyły się walory towarzystw naftowych i przedsiębiorstw przemysłu farmaceutycznego, zwłaszcza BP Amoco oraz GlaxoSmithKline. Chętnie inwestowano też w akcje Royal Bank of Scotland i innych banków. Ponadto wyraźnie zdrożały papiery firmy usługowej Rentokil dzięki jej pozytywnej ocenie. Niejednoznaczna interpretacja amerykańskich danych makroekonomicznych osłabiła tendencję zwyżkową i FT-SE 100 zakończył dzień na poziomie o 13,5 pkt. (0,23%) wyższym.FrankfurtWe Frankfurcie negatywna ocena europejskiego sektora high-tech spowodowała wyprzedaż akcji firm informatycznych SAP, Siemens, Epcos i Infineon. Tymczasem wskutek realizacji zysków obniżyła się cena papierów Deutsche Börse. Ogólny spadek notowań zmniejszyło jednak zainteresowanie walorami Allianz. Zdrożały także papiery przedsiębiorstw użyteczności publicznej E.ON i RWE oraz grupy farmaceutycznej Bayer. Do godz. 18.00 DAX Xetra stracił 3,36 pkt. (0,05%).ParyżNotowania na parkiecie paryskim wahały się w znacznym stopniu pod wpływem doniesień dotyczących sytuacji w gospodarce amerykańskiej. Po odwróceniu początkowego wzrostu CAC-40 spadł ostatecznie o 21,48 pkt. (0,39%). Inwestorzy chętnie lokowali kapitały w akcje giganta naftowego TotalFinaElf oraz producenta kosmetyków L?Oreal. Pozytywne perspektywy grupy cateringowej Sodexho, po zakupie Sodexho Marriott Services, pobudziły zwyżkę jej notowań. Natomiast mniej interesowano się akcjami France Telecom.TokioTokijski Nikkei 225 praktycznie nie zmienił się, tracąc zaledwie 0,30 pkt. Wzrost kursu jena do dolara do najwyższego poziomu od prawie trzech miesięcy pogorszył konkurencyjność eksportu japońskich samochodów, powodując spadek cen akcji czołowych firm motoryzacyjnych ? Mazda Motor, Nissan Motor i Toyota Motor. Zrównoważył go spory popyt na walory spółek high-tech, do którego przyczyniły się pomyślniejsze wieści z nowojorskiego rynku Nasdaq. Szczególnie chętnie kupowano papiery firm Toshiba i Sony. Podniosły się też notowania producenta opon Bridgestone pod wpływem wiadomości, że jego spółka zależna Firestone domaga się skontrolowania przez władze niektórych modeli samochodów Ford Motors.HongkongNa parkiecie w Hongkongu w dalszym ciągu największym powodzeniem cieszyły się akcje przedsiębiorstw chińskich ze względu na perspektywę szybkiego wzrostu w tamtejszej gospodarce. Hang Seng obniżył się jednak 33,03 pkt. (0,25%). Uwagę zwracał spadek cen akcji firmy telekomunikacyjnej China Unicom i operatora kolejki podziemnej MTR, które zostały włączone do indeksu giełdowego. n
Kolumnę redagują ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI