Niektórzy członkowie byłego kierownictwa KGHM Polska Miedź są podejrzani o dokonanie nieautoryzowanych przez zarząd transakcji na rynku walutowym między styczniem a marcem 2000 roku - podała w poniedziałek KGHM Polska Miedź. W wyniku przeprowadzonej kontroli wewnętrznej na polecenie prezesa zarządu KGHM Polska Miedź SA stwierdzone zostało podejrzenie przeprowadzenia w okresie między styczniem i marcem 2000 roku przez niektórych członków kierownictwa spółki nieautoryzowanych przez zarząd spółki transakcji na rynku walutowym - głosi komunikat KGHM Polska Miedź. Zarząd podał, że dotychczasowe działania kontrolne nie wykazały ewentualnego wpływu tych transakcji na sytuację majątkową i finansową spółki. Poinformował jednocześnie, że działania kontrolne są kontynuowane, a odpowiednie zewnętrzne organy kontrolne i organy ścigania zostały powiadomione o stwierdzonych nieprawidłowościach . Zarząd spółki stwierdza, że mimo podjęcia przez spółkę właściwych działań doszło do nieformalnego przekazania informacji w tej sprawie. W związku z tym zarząd zastrzega sobie prawo do podjęcia niezbędnych kroków prawnych - napisano w komunikacie KGHM Polska Miedź. Poniedziałkowa Gazeta Wyborcza napisała o prowadzonym przez wrocławską policję postępowaniu śledczym w tej sprawie. Według gazety ma ono na celu wyjaśnienie, czy Marek Sypek, były wiceprezes KGHM Polska Miedź, a obecnie członek zarządu Polkomtela, wykorzystywał pieniądze spółki zależnej w 44 proc. od Skarbu Państwa do prywatnych transakcji walutowych oraz czy naraził w zwiazku z tym firmę na straty. GW podała, że 4 czerwca wrocławska delegatura UOP przesłuchiwała w związku ze sprawą obecnego prezesa spółki Mariana Krzeminińskiego. Obecne władze KGHM Polska Miedź miały się dowiedzieć o podejrzeniach wobec Marka Sypka kilka tygodni temu z pisma londyńskiej firmy współpracującej z KGHM . Według źródła bliskiego prokuraturze dwa tygodnie temu prezes Krzemiński powiadomił o tym policję i UOP. (...) Spółka powiadomiła też Komisję Papierów Wartościowych i Giełd, a jej przewodniczący utajnił sprawę do czasu jej wyjaśnienia przez prokuraturę - napisała poniedziałkowa GW . Pytany przez GW Marek Sypek zaprzeczył, że używał pieniędzy firmy jako zabezpieczenia własnych transakcji kupna i sprzedaży walut w Londynie. Sypek do końca marca tego roku był wiceprezesem KGHM Polska Miedź ds. finansowych. KGHM Polska Miedź działa w sektorze wrażliwym na zmiany cen na światowym rynku miedzi oraz cen walut.
(PAP)