Szanowny Panie Redaktorze,Z dużym zainteresowaniem przeczytałem artykuł omawiający raport UBS Warburg ma temat Wielkopolskiego Banku Kredytowego (PARKIET nr 109 z 8.06.2001 r. ? dopisek red.). W ślad za raportem, artykuł w miarę rzetelnie opisuje punkt widzenia analityków UBS Warburg na szereg aspektów związanych z połączeniem Banku zachodniego i Wielkopolskiego Banku Kredytowego. Niemniej jednak odniosłem wrażenie, że w wyniku niedokładnego tłumaczenia nastąpiło pewne przesunięcie akcentów, które sugerują treści, jakie trudno znaleźć w tekście raportu.Czytając tekst można zauważyć, że zdecydowana jego większość poświęcona jest potencjalnym korzyściom wynikającym z fuzji. Tym większe jednak zdziwienie budzić musi opatrzenie go nie do końca prawdziwym tytułem i zgoła niezrozumiałym podtytułem. Szczególne zastrzeżenia budzi tu określenie fuzji BZ i WBK jako szoku dla akcjonariuszy ? doprawdy trudno przypuszczać, że akcjonariusze mogliby nie zauważyć takich wydarzeń jak nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy w grudniu ubiegłego roku czy też szereg informacji prasowych (w tym także wiele w PARKIECIE), które omawiały różne aspekty połączenia obu banków. Niezrozumiałe również jest przetłumaczenie słowa ?downgrade? jako degradacja. Wszak nie jest eufemizmem powszechnie stosowane określenie ?obniżenie rekomendacji?, ale jego wymowa być może okazała się zbyt mało chwytliwa dla autora notatki...Rozłożenie akcentów w notatce sprawia, że trudno jednoznacznie określić, czy analitycy UBS Warburg w swym raporcie są ?zszokowani? wiadomością o fuzji, czy też z ostrożną nadzieją oczekują korzyści płynących z połączenia BZ i WBK. Tymczasem lektura samego raportu takich wątpliwości nie pozostawia.Z poważaniem

PIOTR GAJDZIŃSKIrzecznik prasowy WBK S.A.