Według wiceminister finansów Haliny Wasilewskiej-Trenkner deficyt budżetu po czerwcu może spaść do około 88 proc. z 99,3 proc. po maju. Zaawansowanie deficytu budżetu państwa po czerwcu wyniesie około 88 proc. - powiedziała PAP w poniedziałek. Mogę zapewnić inwestorów, że w najbliższych miesiącach deficyt budżetowy będzie tylko malał, będzie się wypełniał dochodami - dodała. Według Wasilewskiej-Trenkner sytuację budżetu poprawi również zakończenie zwrotu rozliczeń z tytułu podatku dochodowego z 2000 roku. W czerwcu do budżetu wpłynie kwota z zysku NBP za 2000 rok i druga transza opłat za licencje na UMTS. Z licencji UMTS do budżetu wpłynie 250 mln euro (ok. 875 mln zł), a z zysku NBP - 4,87 mld zł. Deficyt budżetowy po pięciu miesiącach tego roku wzrósł do 99,3 proc. z 89,7 proc. po czterech miesiącach i 65 proc. po pięciu miesiącach ubiegłego roku. W tym roku niektóre pozycje dochodowe są realizowane słabiej, ale związane jest to z aprecjacją złotego. Zarówno dochody z ceł są związane z wartością złotego, jak i dochody z części podatków pośrednich. Odbija się to na poziomie dochodów osób prawnych, co powoduje zmniejszenie wpływów budżetowych z podatku od osób prawnych - powiedziała wiceminister. Realizacja wydatków jest proporcjonalna do upływu czasu, z wyjątkiem dotacji dla Funduszu Pracy, co związane jest z sytuacją na rynku pracy. (...) Po stronie wydatków nie ma z naszej strony naruszenia dyscypliny - dodała. W ubiegłym roku poziom deficytu po maju wyniósł 69,9 proc. kwoty zaplanowanej na cały rok. Na początku czerwca resort finansów zorganizował dodatkowy przetarg 2-tygodniowych bonów skarbowych o wartości 2,8 mld zł. Według resortu dodatkowa podaż bonów wynikała z przesunięcia wpłat z zysku Narodowego Banku Polskiego do budżetu. NBP wpłaci część swojego zysku do budżetu państwa w drugiej połowie czerwca.

(PAP)