Po dwugodzinnym okresie stabilizacji nieco powyżej 1260 pkt. WIG20 dość zdecydowanie podążył w górę. To pozwoliło mu na zniwelowanie sporej części strat, które obecnie wynoszą 0,8%. WIG20 ma 1274 pkt. przy obrotach przekraczających 100 mln zł.
Już teraz widać, że dzisiejsza sesja zawiera w sobie dużo więcej optymizmu, niż wczorajsze notowania. Zawiera się on głównie w porównaniu długości fal wzrostowych, które spowodowały częściowe odrobienie strat. Wczoraj trwała ona około godziny, dziś dołek został ustanowiony około 11.30, potem nastąpiła konsolidacja, po czym indeks wybił się w górę. To oczywiście nie zmienia generalnie złego obrazu rynku, ale daje dużą szansę na chwilowe przynajmniej odreagowanie spadków.
Na wykresie 60-min sygnał kupna pojawił się na MACD, co także różni dzisiejsze notowania od poniedziałkowych, gdzie ten oscylator nie zdołał pokonać swojej średniej.
Takiemu rozwojowi sytuacji sprzyja przebieg sesji na głównych parkietach świata. Dziś dominują tam wzrosty spowodowane wysokimi notowaniami kontraktów na Nasdaq oraz S&P. Około 40 pkt. wzrost tych pierwszych i prawie 10 pkt. drugich zapowiada wysokie otwarcie, ale trudno przesądzić, czy tak dobre nastroje utrzymają się przez całą sesję. Tak, czy inaczej pomaga to DAX-owi tworzyć wysoką białą świecę, która swoim korpusem obejmuje świecę ją poprzedzającą i część świecy piątkowej. Jego wzrost w granicach 1,8% robi spore wrażenie i w krótkim terminie znacznie poprawia obraz tego indeksu. W Londynie wzrost wynosi 1%, a w Paryżu 1,4%.
Krzysztof Stępień