Rada Ministrów rozpoczęła w piątek dyskusję nad nowelizacją tegorocznego budżetu. Najbardziej prawdopodobna jest redukcja wydatków połączona ze wzrostem deficytu.
Wkrótce też rząd zajmie się budżetem na rok przyszły. Według jego wstępnych założeń, przyjętych przez KERM, wzrost gospodarczy w 2002 r. ma wynieść 3,9%, a inflacja średnioroczna ? 5,5%. Według wyliczeń resortu finansów, w tegorocznym budżecie, m.in. wskutek wolniejszego tempa wzrostu gospodarczego (MF szacuje go obecnie na 4,8%, gdy w budżecie jest mowa o 4,5% PKB), zabraknie ok. 7?7,5 mld zł.
M.S.
Więcej w weekendowym wydaniu PARKIETU