Zmiany w akcjonariacie Szeptela
Po raz kolejny w ostatnich miesiącach pozycja indywidualnych inwestorów w Szeptelu osłabła. O redukcji zaangażowania w spółce poinformował Piotr Łuniewski.Inwestor, który już wcześniej zmniejszał zaangażowanie w firmie, ma w tej chwili niewiele ponad 1 mln akcji, reprezentujących 10,23% kapitału akcyjnego i 9,81% głosów na WZA. Wcześniej jego zaangażowanie sięgało ponad 12% głosów. Najprawdopodobniej sprzedawał walory w pakietówkach, do których doszło przed kilkoma dniami (w ośmiu transakcjach właściciela zmieniło w sumie 500 tys. akcji, czyli niespełna 5% kapitału). Cena w pakietówkach wynosiła 33 zł za papier. Wczoraj kurs Szeptela na GPW wyniósł 31,8 zł.Wcześniej o zejściu poniżej progu 5% głosów na WZA informował Andrzej Rybkowski, kontrolujący Apexim.Poza Piotrem Łuniewskim, znaczący pakiet akcji spółki należy wciąż do Piotra Robełka. Największym akcjonariuszem spółki jest jednak BGŻ (blisko 20% akcji spółki). W gronie największych udziałowców jest także LG Petro Bank (ponad 9% akcji). Stale pakiet akcji uprzywilejowanych zachowuje gmina Szepietowo.Wciąż nie ma rozstrzygnięć w rozmowach między dotychczasowymi akcjonariuszami Szeptela a TeleDanmark w sprawie przyznania duńskiemu inwestorowi opcji nabycia akcji spółki. Brak również informacji o jakichkolwiek postępach w kilkakrotnie już przedłużanych (ostatnio do 2 sierpnia) negocjacjach.
K.J.