Ministerstwo Finansów przygotuje projekt nowelizacji budżetu w 2001 roku na podstawie prognozy wzrostu PKB o 2 proc. - poinformował w czwartek minister finansów. Przygotujemy nowelizację budżetu na podstawie prognozy 2 proc. PKB - powiedział na posiedzeniu komisji sejmowej. Zakładamy, że zrealizuje się czarny scenariusz - dodał. Ministerstwo Finansów po raz piąty w ciągu miesiąca obniżyło prognozę wzrostu PKB w 2001 roku, teraz do około 2 proc., przy założeniu, że w II półroczu nastąpi ożywienie gospodarki. Minister podął tę prognozę czwartek. W całym roku wzrost gospodarczy może wynieść około 2 proc., przy założeniu ożywienia gospodarczego w drugim półroczu - powiedział. Dodał, że jeśli oczekiwane ożywienie nie nastąpi, wzrost PKB w tym roku może spaść poniżej 2 proc. z 4 proc. w 2000 roku. To są tylko prognozy, nie jest powiedziane, że ten scenariusz się zrealizuje, teoretycznie jest możliwe, że zrealizuje się jeszcze gorszy scenariusz - powiedział Bauc. W pierwszym półroczu tempo wzrostu gospodarczego nie przekroczy 2 proc., nawet może osiągnąć 1,5 proc. - dodał. Główny Urząd Statystyczny podał w tym tygodniu, że PKB wzrósł w I kwartale o 2,3 proc. po wzroście w I kwartale 2000 o 5,9 proc. i 2,4 proc. w IV kwartale 2000. Minister poinformował, że planuje przedstawić rządowi najbardziej pesymistyczny wariant ubytku wpływów w budżecie 2001 roku, nie podał jednak szczegółów. Skala problemów tegorocznego budżetu nie jest obecnie możliwa do precyzyjnego oszacowania, dlatego należy przygotować najbardziej pesymistyczny wariant rozwoju sytuacji, tak aby możliwa była jego realizacja - powiedział. Do tej poru MF podawało, że mniejszy wzrost PKB i niższa od zeszłorocznych rządowych prognoz inflacja obniżą wpływy podatkowe budżetu o 7,5 mld zł, jednak wicepremier Janusz Steinhoff powiedział w środę, że kwota ta będzie większa. Analitycy uważają, że przy wzroście PKB prognozowanym na 3 proc. ubytki wpływów w tegorocznym budżecie mogą wynieść do 11 mld złotych. Jednak większość analityków nie zmieniła jeszcze prognoz wzrostu PKB tak radykalnie, jak Ministerstwo Finansów, choć od ponad miesiąca, po ogłoszeniu danych o produkcji przemysłowej w kwietniu i w maju, obniżają prognozy wzrostu PKB. MF w ciągu ostatniego miesiąca stopniowo obniżało prognozy z zapisanych w budżecie na 2001 rok 4,5 proc. wzrostu PKB do 3,8 proc., następnie do 3,5 proc., mało realne 3,5 proc. i maksymalnie 3 proc. Większość analityków obniżyła w czerwcu prognozy wzrostu PKB do poniżej 3 proc. w tym roku, jednak niektórzy jako górny pułap prognoz podawali jeszcze niedawno 3,5-3,8 proc. Także członkowie RPP podawali po jej środowym posiedzeniu prognozy wzrostu PKB 3-3,5 proc. Najwcześniej, 3 czerwca, i najbardziej radykalnie obniżył prognozę wzrostu PKB dla Polski Credit Suisse First Boston, który podał 2 proc. W środę po decyzji RPP o redukcji stóp procentowych o 150 pkt. bazowych minister finansów powiedział PAP, że decyzja o obniżce stóp będzie miała marginalny wpływ na gospodarkę w 2001 roku, gdyż została podjęta zbyt późno. W czwartek w Sejmie powiedział, że obniżka stóp spowoduje impuls popytowy w 2002 roku. Osłabienie złotego w tym roku i obniżenie stóp procentowych oznacza niższą restrykcyjność polityki pieniężnej, co przełoży się na impuls popytowy w 2002 roku - powiedział Bauc. Analitycy uważają, że obniżka stóp o 150 punktów bazowych od czwartku pomoże gospodarce najwcześniej w IV kwartale tego roku.