Co łączy Georgetown na karaibskich Kajmanach, Melbourne w Australii, Zurych w Szwajcarii, Fort Lauderdale w USA, Paryż, Londyn, Nowy Jork, Toronto, Luksemburg, Warszawę, Pruszków, Wołomin, Siedlce, Tarnów, Augustów? ? pyta miękkim głosem prowadzący teleturniej ?Milionerzy? w ostatnim akcie walki o główną nagrodę programu, podając cztery możliwe odpowiedzi:a) Światowy zjazd świadków Jehowyb) Oddziały czerwonego krzyżac) Przyciąganie ziemskied) Telefon.? ?D?, czyli telefon ? odpowiada pewnie gracz, nie korzystając z żadnego koła ratunkowego.? Jesteś pewien? ? pyta Hubert. ? Na sto procent i nie podpuszczaj mnie, bym zmienił zdanie ? odpowiada gracz.? Czyli wybierasz ?d?? ? Tak Odzywa się ryk syren, migotają światła stroboskopowe, z sufitu leci konfetti, a Hubert Urbański z uśmiechem ściska dłoń zwycięzcy i podpisuje czek na 1 mln zł, który w mgnieniu oka zamienia się w śliczny motor Era GSM. Publiczność szaleje z zachwytu. Po chwili prowadzący uspokaja podekscytowany tłum i pyta: ? Ale jak na to wpadłeś? ? To proste. Przeglądałem listę akcjonariuszy zarejestrowanych na walne Elektrimu, a właśnie oni pochodzili m.in. z tych miast. A Elektrim to obecnie przede wszystkim walka o kontrolę nad jego częścią telekomunikacyjną, czyli to, co z aktywów Elektrimu najcenniejsze. ? Wywód dość oryginalny, ale prawdziwy i wniosek trafny. Gratuluję ? odpowiada Hubert i dodaje: ? Ponieważ dobrze Ci idzie, chłopcze, proponuję dogrywkę, musisz tylko zaryzykować swoim wygranym motorem.I tutaj nasz bohater lotem błyskawicy przenosi się do konkurencyjnego teleturnieju ?Idź na całość?. W końcu życie trzeba brać za rogi, czyli dosłownie trzeba łapać za rogi symbol hossy ? byka ? i starać się jak najdłużej na nim utrzymać.? Witam pana, panie Elektrim. Wybrałem pana, bo ujęła mnie pana historia, a poza tym ma pan dość nietypowe imię ? zagaił prowadzący. Nasz gracz, nieco skonfudowany, nie daje po sobie poznać zaskoczenia i uśmiecha się głupawo.? Podobno próbował pan w ?Dwóch Światach?, ale odkryto, że ma pan nie spłacone długi i parę spraw sądowych i zrezygnował pan z tego programu ? ciągnie prowadzący.? To przez moją byłą żonę Amerykankę mam problemy, zostawiła mi tyle zagmatwanych spraw i procesów...? Tak, tak, wiemy o tym, czy to prawda, że zajmują się panem teraz kuratorzy?? Owszem, ale każdy ma inny pogląd na to, z kim powinienem się na stałe związać i każdy ma inny pomysł na wyprowadzenie mnie z zapaści.? Udało się jednak panu trafić milion w ?Milionerach?. Przejdźmy do gry. Panie Elektrimie, jak ma pan na imię?? Elektrim? Bardzo dobrze. Była to trafna odpowiedź i dlatego też mamy dla pana niespodziankę. Przed chwilą wygrał pan w konkurencyjnym programie motor, Erę GSM, czy odda mi pan go, jeśli zaproponuję panu wybór jednej z trzech bramek? W pierwszej są obligacje do spłacenia, czyli zonk, w drugiej ubiegająca się o pana rękę piękna Francuzeczka Vivendi, a w trzeciej też zgrabna, ale mówiąca po niemiecku Deutsche Telekom. Jeśli pan wygra jedną z nich, to obie wniosą spory posag, co pozwoli panu spłacić długi i zadowolić tych, którzy kiedyś w pana zainwestowali.? Oddaję motor i wybieram bramkę numer 2.? Wygrał pan Francuzkę.? I bardzo dobrze. ? Ale dlaczego pan się nie cieszy?? Tak między nami, to nie chciałem w ogóle wybierać, ale nie miałem innego wyjścia. Oficjalnie to kocham Francję i wybór, jakiego dokonałem, jest jak najbardziej udany. Po pierwsze bardzo długo chodziłem z Francuzką, a romans z Niemką był tylko drobnym skokiem w bok, po drugie już zainwestowała w pierścionek zaręczynowy, po trzecie zdążyła sobie zaskarbić przychylność rodziców podkupując moje akcje na giełdzie, po czwarte obiecałem tym, którzy we mnie zainwestowali, że jak najszybciej kogoś znajdę, po piąte jedna sprawa sądowa o niewierność mniej, co przy dzisiejszej pazerności prawników ma finansowe znaczenie.I w tym momencie obudziłem się cały mokry. Na szczęście przypomniałem sobie, że zamknąłem długą pozycję na Elektrimie, co pozwoliło mi ponownie szybko zasnąć. Tym razem byłem powabną Tepsą stojącą przed ołtarzem z Francuzem. Związkowcy z zakładowej Solidarności szlochając zaintonowali ?Ave Maria?.

Marek Zadra