Kolejna głęboka przecena znacznej części notowanych papierów ? to efekt wczorajszej sesji. Ogólnie panujący pesymizm inwestorów pogłębiła wypowiedź Dariusza Rosatiego, członka RPP, który zapowiedział, że dziura w tegorocznym budżecie w najgorszym scenariuszu może sięgnąć nawet 20 mld zł.Motorem spadków był, tradycyjnie już, sektor teleinformatyczny ? indeks TechWIG zniżkował aż o 4,4%. W tym segmencie zdecydowanie wyróżniał się Elektrim, którego akcje straciły 8,6%. Atmosfery nie poprawiły doniesienia o zamieszaniu wokół rady nadzorczej. Z ogólnej fali spadków nie wybiła się Telekomunikacja Polska, której walory na zamknięciu wyceniano już zaledwie na 16,3 zł. Co ciekawe, przy tak niskim kursie zawarto kilka dużych transakcji. Pierwsza z nich obejmowała 100 tys. walorów, które zmieniły właściciela przy cenie 16,6 zł. Po raz kolejny zwiększoną aktywność można było zaobserowować w drugiej części sesji. Na pół godziny przed zakończeniem notowań w trzech transakcjach właściciela zmieniły pakiety obejmujące 10 tys., 48 tys. i 134 tys. walorów. Taka struktura operacji wskazuje, iż były one z góry umówione. Pokazują one też desperację inwestora (inwestorów?), którzy gotowi są sprzedawać duże pakiety akcji po tak niskich cenach.Dużą aktywnośc inwestorów można było też zaobserować na walorach Pekao. Widać, iż na tym papierze, należącym ostatnio do najmocniejszych na rynku, następuje obecnie przesilenie. Wczoraj kurs zniżkował o 3%.Na tle ogólnej dekoniunktury wyróżniają się papiery będące najprawdopodobniej przedmiotem spekulacji. Przykładem może być Stalexport, który zwyżkował w środę o 10,2%.