Izostal musiał oddać akcje

Potwierdziły się informacje PARKIETU, że akcje Huty Ferrum były zabezpieczeniem kredytów zaciąganych przez głównych akcjonariuszy spółki. Ponad 25% walorów trafiło z tego powodu do BSK, który przejął pakiet od Izostalu.Komisja Papierów Wartościowych i Giełd zezwoliła w piątek na zakup przez Bank Śląski pakietu akcji Huty Ferrum powodującego przekroczenie progu 25% głosów na WZA spółki. BSK miał czas na wykorzystanie zgody do 6 stycznia 2002 r. Jednak zrobił to natychmiast ? w sobotę przejął po cenie 3,50 zł (tj. po kursie zamknięcia z piątkowej sesji) prawie 1,9 mln akcji Ferrum, reprezentujących 25,66% głosów na WZA. Walory należały wcześniej do Izostalu. Inwestor ten od pewnego czasu ma jednak, jak wynika z naszych informacji, poważne kłopoty finansowe.Przedstawiciele banku odmawiają komentarza w tej sprawie, wiadomo jednak, że BSK przejął akcje w związku z realizacją zabezpieczenia kredytu.Do tej pory Ferrum znajdowało się pod całkowitą kontrolą Colloseum, które ? jak wynika z głosowań na walnych ? wraz z zaprzyjaźnionymi podmiotami dysponuje większością kapitału i głosów na WZA przedsiębiorstwa. Osiągnęło ono przy tym porozumienie z drugim co do wielkości akcjonariuszem, wcześniej rywalizującym z Colloseum o władzę nad spółką ? Izostalem (miał ponad 30% akcji). Reprezentanci obu inwestorów wchodzą w skład rady nadzorczej spółki. Przejęcie pakietu akcji przez BSK nie zmieni radykalnie układu sił w spółce. ? Bank to instytucja, która jest zawsze dobrym partnerem w spółce ? skomentował wejście BSK do Ferrum Józef Jędruch, przewodniczący rady nadzorczej Colloseum. Przedstawiciele BSK odmawiają informacji na temat zamiarów banku wobec Huty.Nadal w gronie największych akcjonariuszy spółki znajduje się Skarb Państwa, dysponujący ponad 14-proc. pakietem walorów.Z naszych informacji wynika, że zarówno podmioty związane z Colloseum (nie korzystało jednak z usług BSK), jak i Izostal kupowały papiery Huty Ferrum na kredyt (akcje były przy tym zabezpieczeniem tych kredytów). Z tego powodu część obserwatorów rynku uważała, że podmioty te mogły być zainteresowane utrzymywaniem kursu Ferrum na bardzo wyśrubowanym poziomie. Jak informowaliśmy, przez wiele miesięcy notowania firmy nie ?reagowały? na negatywne informacje i utrzymywały się na poziomie ponad 20 zł. Kiedy notowania zaczęły zniżkować, przedstawiciele Colloseum zapewniali PARKIET, że nie obawiają się zniżki, w tym ?pęknięcia? zabezpieczenia kredytów. Inwestor mógł też w tym czasie sprawę kredytów uregulować inaczej, w każdym razie walory spółki wciąż pozostają pod jego kontrolą. Izostal z kolei najwyraźniej nie poradził sobie z problemem.Jego sytuację mógł dodatkowo skomplikować fakt, że w ostatnich miesiącach miał miejsce drastyczny spadek kursu Ferrum. Wczoraj wyniósł on zaledwie 3,59 zł.W ocenie analityków, kurs Ferrum jest na tyle niski, że może zachęcać do zakupu walorów, trzeba jednak pamiętać o trudnej sytuacji fundamentalnej przedsiębiorstwa. A ta sprawia, że notowania mogą nadal zniżkować. Ich zdaniem, firma została przeinwestowana, nadzór zaś nad realizacją inwestycji ze strony poprzedniego zarządu był bardzo słaby. Spółka nie odnosi więc oczekiwanych korzyści z tytułu uruchomienia nowej linii produkcyjnej, koszty zaś są bardzo duże. Spółka anulowała prognozy na br., które zakładały osiągnięcie przychodów ze sprzedaży na poziomie ponad 188 mln zł i zysk netto w wysokości 4,1 mln zł. W zeszłym roku przychody przedsiębiorstwa wyniosły prawie 155 mln zł, a strata ponad 44 mln zł. Słabe są także efekty I kwartału. Przy przychodach w wysokości ponad 35 mln zł spółka zanotowała ponad 6,5 mln zł straty. Nad Ferrum ciąży przy tym cały czas brzemię bardzo dużych długów (na koniec I kwartału około 112 mln zł), zaciągniętych na inwestycje.

Krzysztof [email protected]