Utrzymująca się od samego prawie początku dzisiejszych notowań tendencja do odrabiania strat została nieco wyhamowana. Oznacza to bardziej ustabilizowanie się kursów, niż ich spadek, ale biorąc pod uwagę poprawiająca się atmosferę na zagranicznych rynkach, a także kierunek dotychczasowego ruchu na naszej giełdzie można przypuszczać, iż w ostatnich fragmentach sesji dojdzie do dalszego ograniczenia strat. Obroty na rynku są już bliskie wczorajszej wartości i wynoszą ponad 110 mln zł.
Po przejściowym schłodzeniu na rynku kontraktów terminowych na amerykańskie indeksy znów mamy do czynienia z pogłębieniem wzrostu. Stało się tak za sprawą lepszych od spodziewanych danych o liczbie osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych. Spadła ona do 414.000 z 449.000 tydzień wcześniej wobec prognozowanych przez analityków 423.000. To pozytywny czynnik, ale nie wydaje się, by mógł wpłynąć na ustabilizowanie się nastrojów na parkietach w USA. Pozostają one ostatnio dość rozchwiane, a inwestorzy mają najwyraźniej problemy z jednoznaczną oceną informacji napływających na rynek. Z jednej strony widać cały czas możliwość dalszych obniżek stóp procentowych, ale w obecnej chwili większe znaczenie mogłyby mieć informacje wskazujące na powrót na ścieżkę wzrostu, a nie tylko potwierdzające wyhamowanie procesów spowolnienia gospodarczego. Napływające raporty ze spółek z wynikami za II kwartał w wielu wypadkach są lepsze od oczekiwań, ale nie towarzyszą temu lepsze prognozy na przyszłość. Co więcej pojawiają się informacje, że może ona nie być lepsza od tego, co mamy obecnie. Czy jest to tylko ostrożność w ocenie perspektyw rozwoju, czy też realne spojrzenie na sprawy okaże się dopiero w przyszłości.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu