Zamieszanie wokół PZU Życie nie zagraża ofercie PZU SA
PZU Życie nie udziela informacji o wysokości rezerw, utworzonych w związku z nieprawidłowościami, obciążającymi poprzedniego prezesa Grzegorza Wieczerzaka. Zdaniem analityków, nie da się wykluczyć, że rezerwy będą w efekcie prowadzonego przez prokuraturę śledztwa powiększane. Oceniają oni jednak, że obecne zamieszanie wokół towarzystwa nie przeszkodzi publicznej ofercie PZU SA.? Wszystkie zdarzenia, objęte postępowaniem prokuratury, są nam znane. Wszystkie także zgodnie z zaleceniami audytora utworzyliśmy rezerwy. Ich kwoty nie mogę jednak ujawnić. Wszelkie informacje na ten temat inwestorzy znajdą w prospekcie emisyjnym spółki ? deklaruje Adam Taukert, doradca prezesa PZU SA. Wcześniej informował on o tym, iż audyt w zakresie księgowości dochodzeniowej przeprowadziła w życiowym towarzystwie firma Deloitte & Touche. Co jednak będzie, jeśli w toku śledztwa okaże się, iż PZU Życie poniosło większe szkody niż wynika to z audytu? ? Będziemy postępować w taki sposób, aby w pełni zabezpieczyć interesy naszych klientów ? deklaruje A. Taukert. Pytany, czy ubezpieczyciel wie, jakie inwestycje giełdowe obejmuje prowadzone śledztwo, A. Taukert odpowiada, że dla dobra postępowania towarzystwo nie ujawnia żadnych informacji na ten temat.Analitycy widzą problem rezerw trochę inaczej. ? Uważam, że prawdopodobieństwo tego, iż audytor przewidział, a co za tym idzie, uwzględnił w propozycjach rezerw, to, co się obecnie dzieje wokół PZU Życie, jest nikłe. Sprawa jest rozwojowa i nie da się wykluczyć, że będzie miała wpływ na sytuację finansową spółki ? powiedział PARKIETOWI Rafał Salwa, analityk DM BSK. Jego zdaniem, jeszcze większe znaczenie może mieć jednak to, że w efekcie zamieszania na zmianę ubezpieczyciela mogą się zdecydować klienci PZU Życie, dla których stabilność i zaufanie jest podstawowym kryterium wyboru instytucji ubezpieczeniowej. W dłuższym okresie to najważniejszy czynnik, który może wpłynąć na wyniki towarzystwa.? Nie wykluczam, że PZU Życie będzie zmuszone do tworzenia nowych rezerw, ale tak naprawdę niewiele osób zna szczegóły sprawy, a więc nie wiemy, czy spółka poniosła straty w wyniku nieprawidłowości, czy może zarobiła, a przy okazji zarobił także jej poprzedni prezes ? powiedział nam jeden z analityków.W ocenie Hanny Kędziory, analityka DI BRE Banku, znaczenie ma fakt, że na wniosek nowego zarządu w spółce został przeprowadzony przez Deloitte & Touche dodatkowy audyt. ? W tej sytuacji ryzyko tworzenia dodatkowych rezerw wprawdzie istnieje, ale nie powinny być ono znaczące ? stwierdziła.W wyniku utworzenia rezerw, z których część na pewno miała związek z badanymi przez prokuraturę sprawami, zysk netto PZU Życie za zeszły rok został obniżony o ponad 77 mln zł w stosunku do wcześniejszych danych i wyniósł 323,5 mln zł. W przypadku PZU SA wynik ubiegłoroczny nie odbiegał istotnie od przewidywań i zamknął się kwotą ponad 573,4 mln zł. W I kwartale br. wynik techniczny PZU Życie wyniósł 38,42 mln zł, a wynik netto spadł ze 182,45 mln zł do 44,17 mln zł. Wynik techniczny PZU SA wyniósł w tym czasie 227 mln zł, a wynik netto 224 mln zł.Analitycy oczekują, że zamieszanie wokół PZU Życie nie będzie miało wpływu na zainteresowanie ofertą PZU SA. ? Myślę, że na cenę emisyjną i zainteresowanie ofertą większy wpływ będzie miał stan rynku w tym czasie. Sprawa PZU Życie ujrzała już światło dzienne i w czasie oferty nie będzie już z pewnością tak szeroko komentowana, jak obecnie ? twierdzi Rafał Salwa. Zdaniem niektórych analityków, jest w ogóle wątpliwe, by do oferty doszło w tym roku. ? Klimat na rynku nie sprzyja jej, poza tym grozi nam spiętrzenie ofert pod koniec roku, wciąż przecież nie wiadomo, co np. ze sprzedażą akcji TP SA. Oczywiście, zamieszanie wokół spółki chluby jej nie przysparza, ale ważniejsze będą czynniki rynkowe, zarówno jeśli chodzi o termin sprzedaży akcji, jak i przebieg oferty publicznej ? twierdzi jeden z nich. Uważa on z kolei, że prowadzone śtwo będzie miało wpływ na cenę emisyjną, jeśli konieczne okaże się tworzenie dodatkowych rezerw, które obniżą wycenę całej grupy.Z kolei zdaniem H. Kędziory, zainteresowanie ofertą PZU SA będzie duże. ? Obecne wydarzenia nie powinny mieć wpływu na jej termin i przebieg, tym bardziej że w spółce urzęduje już od pewnego czasu nowy zarząd. PZU to duża firma, sprzedawana przez Skarb Państwa, a spółki reprezentowanego przez nią sektora są na GPW nieliczne. Dodatkowo free float notowanych na giełdzie ubezpieczycieli jest bardzo niski. To wszystko sprawia, że oferta powinna cieszyć się dużym zainteresowaniem ? stwierdziła.
K.J.