Trwa powolne odreagowanie piątkowych zniżek. WIG20 konsekwentnie pnie się do góry, by zbliżyć się obecnie do 1149 pkt., co oznacza ponad 1% wzrostu. Niestety wartość obrotów, które nie przekraczają 70 mln zł, wskazuje na korekcyjny charakter tego wzrostu. Jeśli obroty nie zwiększą się w następnych godzinach to prawdopodobnie byki będą mogły liczyć jedynie na wzrost do 1160 pkt., gdzie znajduje się przełamane w piątek wsparcie.
Na wzrost WIG20 w dużej mierze, oprócz wspominanego Orbisu, pracuje Optimus, w którego przypadku opublikowanie danych z wynikami za II kwartał zawierających zysk netto zostało bardzo optymistycznie przyjęte przez inwestorów. Zareagowali oni wzrostem kursu o ponad 8% do 45 zł przy wyraźnie większym wolumenie, niż w piątek. Od strony technicznej możemy mówić o oporze znajdującym się właśnie na tej wysokości wynikającym z przebiegu linii, łączącej czerwcowe i lipcowe maksima. Jej przełamanie mogłoby dać impuls do dalszych zwyżek, mogących sięgnąć 52 zł, gdzie znajdujemy szczyt z końca czerwca.
Ze wskaźników uwagę zwraca zmiana w połowie czerwca kierunku na wzrostowy przez akumulację-dystrybucję, a także już długo się utrzymujący sygnał kupna na tygodniowym MACD. Dzienne oscylatory nie pomagają w jednoznacznej ocenie sytuacji. Atrakcyjnie prezentuje się układ trzech ostatnich świec (wraz z dzisiejszą), które składają się na gwiazdę poranną. Przełamanie wspomnianej krótkoterminowej linii można uznać za wstępny sygnał zajęcia pozycji, choć przy tak rozchwianym i niepewnym rynku jest to bardzo ryzykowne.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu