W poniedziałek nie nastąpiła znacząca poprawa sytuacji MIDWIG. Presja podaży zdołała zepchnąć indeks w trakcie sesji do nowego minimum (887 pkt.), doprowadzając w ten sposób do testowania poziomu wsparcia wyznaczanego przez sesyjne minimum z 11 lipca br. Fixing na zamknięciu pozwolił jednak na odrobienie strat i w rezultacie na wykresie widnieje biała świeca, podkreślająca wymowę wspomnianego wsparcia. Niemniej, odrobienie strat oraz duży obrót MIDWIG zawdzięcza przede wszystkim jednej spółce (Kętom).Wskaźniki nie przekreślają jednak szans na odbicie, a na ukształtowanie się formacji podwójnego dna wskazują licznie występujące pozytywne dywergencje, które można wskazać na RSI 14, CCI, a także na wskaźniku impetu. Bliski wygenerowania sygnału kupna jest także Wiliams % R, jednak mimo to w dalszym ciągu trudno prognozować trwalsze wzrosty. Nastąpić to może dopiero po przekroczeniu przez indeks poziomu oporu wyznaczanego przez SK-15 (910 pkt.). Zdecydowanie bezpieczniej jest poczekać na kolejny test poziomu 887 pkt., gdyż, zważywszy na poniekąd sztucznie utworzony biały korpus wczorajszej świecy, jest to scenariusz o wiele bardziej prawdopodobny niż nagłe wzrosty i utworzenie się formacji podwójnego dna. Na kolejne potwierdzenie tego wsparcia opłaca się poczekać tym bardziej, że kolejne znajduje się dopiero na poziomie 866 pkt.