Bank Śląski SA (BSK) liczy w tym roku na rozwiązanie części rezerw utworzonych w latach ubiegłych na niepewne kredyty, głównie w sektorze przemysłu ciężkiego - poinformował Alojzy Bartoszek, dyrektor banku ds. PR. Bank ma nadzieję, że część starych rezerw będzie można rozwiązać w tym roku, ale równocześnie bierze pod uwagę możliwość tworzenia nowych rezerw, lecz na pewno nie na poziomie roku ubiegłego - powiedział Bartoszek podczas wtorkowej konferencji prasowej w Krakowie. Poinformował, że BSK w zeszłym roku musiał utworzyć 401 mln zł rezerw na niepewne kredyty, głównie w sektorze przemysłu ciężkiego. Rezerwy utworzone rok wcześniej wyniosły 135 mln zł. Bartoszek pytany o spodziewane wyniki finansowe w tym roku odpowiedział, że będą one zgodne z planem przyjętym przez zarząd banku. Po dwóch kwartałach, mimo problemów, jesteśmy bliscy założonego planu i będziemy w stanie nałożony plan wykonać - powiedział. Będą to wyniki dobre na tle polskiego sektora bankowego - dodał. Na początku lipca prezes banku Marian Czakański informował, że Bank Śląski SA zamierza zwiększyć swój zysk netto w tym roku ponad 138,3 mln zł, które osiągnął w zeszłym roku. W pierwszym kwartale tego roku zysk netto BSK wyniósł blisko 55,9 mln zł. Według informacji przekazanych przez Alojzego Bartoszka Bank Śląski otworzy w tym roku 24 nowe placówki, głównie w centralnej i północnej części kraju. Liczymy na utrzymanie obecnego tempa rozwoju, tzn. tworzenie po około 20 placówek rocznie w ciągu najbliższych lat -stwierdził. Obecnie bank ma ponad 320 oddziałów w całym kraju i prowadzi ponad 910 tys. rachunków oszczędnoścowo-rozliczeniowych, co daje mu około 8-proc. udział w rynku.

(PAP)