Szwedzki producent ciężarówek Volvo AB opublikował we wtorek wyniki za I półrocze, które były gorsze, niż przewidywali analitycy. Dodatkowo koncern poinformował, że w najbliższych miesiącach nie należy się spodziewać znaczącej poprawy. ?Sytuacja ekonomiczna, jaka panuje na kluczowych dla nas rynkach Ameryki Północnej i Europy Zachodniej, wskazuje, że przez najbliższych kilka kwartałów warunki na rynku nie zmienią się w sposób znaczący? ? podała spółka w komunikacie.?W Europie Zachodniej popyt spada i spodziewamy się, że tendencja ta będzie się utrzymywać? ? podało Volvo, które jest drugim pod względem wielkości producentem ciężarówek na świecie. W pierwszych sześciu miesiącach roku zysk spółki, po uwzględnieniu czynników finansowych, spadł do 561 mln koron (52,38 mln dolarów) z 4,32 mld koron w I półroczu ubiegłego roku. Analitycy ankietowani przez Reutera szacowali, że zysk wyniesie 708 mln koron.? Chociaż wynik operacyjny jest niezadowalający, to pewne trendy są obiecujące. W niektórych sektorach grupy wzrost jest szybki. Zwiększamy udział w rynku ? powiedział prezes Volvo Leif Johansson. Sprzedaż Volvo w I kwartale wzrosła o ponad 50% i wyniosła 90,85 mld koron.W ubiegły piątek największy konkurent Volvo i światowy lider na rynku ciężarówek DaimlerChrysler podał, że dział ciężarówek, który w I kwartale miał straty, w II przyniósł zysk. Cały dział ma zakończyć 2001 rok na plusie.
Reuters (Sztokholm)