?Obecnie wiadomo już, że nie nastąpiło odwrócenie negatywnego trendu w polskiej gospodarce, a pogłębiający się kryzys na rynku reklamowym znalazł swoje odbicie w gorszych niż zakładano przychodach spółki ze sprzedaży w II kwartale. Prognozy makroekonomiczne na następne kwartały tego roku nie wróżą rychłego ożywienia gospodarki, a zatem nie należy oczekiwać poprawy na rynku reklamowym w drugiej połowie roku? ? uważają władze Agory. Potwierdzenie tych słów widać w wynikach przedstawicieli branży notowanych na GPW.
Przesłane do GUS przez Agorę wyniki nie odzwierciedlają w pełni rezultatów grupy. Na poziomie skonsolidowanym (po uwzględnieniu należących do spółki drukarni) będą one wyższe. Jak już informowaliśmy, w II kwartale br. przy 212 mln zł przychodów (w II kw. ub.r. 202 mln zł) zysk operacyjny Agory wyniósł 39,7 mln zł (rok wcześniej 61,7 mln zł), a zysk netto 120 mln zł (w II kw. ub.r. 48,9 mln zł). Należy przy tym pamiętać, że wielkość tej ostatniej pozycji wydawca ?Gazety Wyborczej? zawdzięcza rozwiązaniu 98,5 mln zł rezerw utworzonych na akcje nadawcy Canal+ Polska ? TKP po zbyciu udziałów w tej spółce.
Uwzględniając prognozy makroekonomiczne, gorsze od zakładanych (ale zgodne z przewidywaniami analityków) wyniki za II kwartał, jak również spodziewany sezonowy spadek sprzedaży w III kw. władze Agory przewidują, że przychody ze sprzedaży w całym 2001 roku mogą być na poziomie tych z 2000 roku.
W II kwartale działający w sektorze reklamy zewnętrznej AMS odnotował 6 mln zł zysku netto (rok wcześniej 7,7mln zł). Tym samym po 6 miesiącach br. strata spółki zmniejszyła się z 7,8 mln zł do 1,7 mln zł. Zaskakująco dobry był także wykazany przez firmę wynik brutto oraz na działalności operacyjnej (9 mln zł). Niezadowalające ? o 14% niższe niż w II kw. 2000 r. ? okazały się jednak przychody spółki. Wzrosła wprawdzie sprzedaż nośników własnych AMS (o 2% w stosunku do poprzedniego kwartału), ale znacznie spadły wpływy ze sprzedaży brokerskiej nośników. W rezultacie przychody spółki skurczyły się z 57,5 mln zł w II kw. 2000 r. do 49,3 mln zł obecnie.
Spadek ten analitycy tłumaczą oprócz panującej na rynku ogólnej dekoniunktury, także obowiązującym od stycznia zakazem reklamy tytoniu, która w ub.r. stanowiła 19% wpływów AMS. Podkreślają także, że prawdziwy spadek sprzedaży może mieć miejsce dopiero w IV kwartale, w związku z wchodzącym w życie we wrześniu zakazem reklamy billboardowej piwa. Niekorzystny efekt ustawowy zostanie zniwelowany w pewnym stopniu przez zbliżające się wybory do parlamentu. Dobrym sygnałem dla akcjonariuszy AMS może okazać się także fakt, że cały 2001 r. jej władze planują zakończyć na plusie.