Nielegalne oprogramowanie w Pepeesie

Zarzut używania nielegalnego oprogramowania w Pepeesie przedstawiono dwóm pracownikom spółki ? dowiedział się PARKIET w Prokuraturze Okręgowej w Łomży. Niewykluczone że za używanie nielegalnego oprogramowania będzie również odpowiadała prezes Pepeesu Renata Sucharska. Została już przesłuchana w charakterze świadka.? Dwóm osobom przedstawiono zarzuty korzystania z programów, pochodzących z niewiadomych źródeł. 9 sierpnia zostanie zakończone dochodzenie w sprawie używania nielegalnego oprogramowania w Pepeesie ? powiedziała PARKIETOWI Maria Kubala, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łomży.Kontroli w Pepeesie dokonała pod koniec minionego tygodnia podlaska policja wraz z firmą badającą legalność oprogramowania. Wartość nielegalnego oprogramowania, którego używał łomżyński Pepees, oszacowano na 60 tys. zł. ? Zarząd spółki prowadzi działania mające na celu uniemożliwienie dostępu do oprogramowania komputerowego, pochodzącego z niewiadomych źródeł. Osoby winne zostaną pociągnięte do odpowiedzialności, łącznie z konsekwencjami odszkodowawczymi wobec spółki ? napisał zarząd Pepeesu w oficjalnym oświadczeniu.Pepees nie jest pierwszą spółką, w której wykryto nielegalne oprogramowanie. W sierpniu ub.r. policjanci z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą skontrolowali Wonlok ? łódzką firmę, wraz z którą Apexim przeprowadza informatyzację BGŻ. Zabezpieczono ok. 160 twardych dysków z pirackim oprogramowaniem.

E.B.