Próchnik chce jak najszybciej sprzedać firmy zależne

Próchnik wciąż dąży do szybkiej sprzedaży spółek zależnych. Nie wszystkie transakcje udaje się zrealizować. W zamian jednak natychmiast podpisywane są nowe.

Spółka poinformowała, że zawarta jeszcze w styczniu z firmą Rupp umowa sprzedaży akcji przedsiębiorstwa Koronki nie została zrealizowana. Negocjacje przedłużały się, w związku z czym zarząd Próchnika podjął decyzję o rozpatrzeniu, jak ocenił, korzystniejszej z jego punktu widzenia oferty. W efekcie podpisał umowę sprzedaży akcji Koronek za 2,16 mln zł. Nabywcą jest tym razem Armada Development. W praktyce właścicielami firmy zależnej mieliby się stać jej pracownicy i zarząd. Umowa ma warunkowy charakter ? dojdzie do skutku, jeśli Koronki zostaną wykluczone z umowy o współpracę holdingową zawartej z Próchnikiem. Tradycyjnie także warunkiem dojścia transakcji do skutku jest zwolnienie Koronek ze zobowiązań wobec Kredyt Banku wynikających z poręczeń udzielonych z tytułu współpracy w grupie oraz z drugiej strony ? zwolnienie pozostałych spółek z grupy z odpowiedzialności za zobowiązania Koronek. Próchnik musi również uzyskać zgodę rady nadzorczej na zbycie akcji. Transakcja powinna zostać zamknięta do 31 sierpnia. Po tym dniu umowa wygasa ze skutkiem natychmiastowym.Zamknięcie transakcji zapewniłoby Próchnikowi realizację symbolicznego zysku ? wartość ewidencyjna akcji Koronek w księgach rachunkowych giełdowej spółki sięga 2,1 mln zł.Próchnik poinformował również, że podpisał aneks do wstępnej umowy sprzedaży akcji Mirandy (kontrakt w tej sprawie został zawarty pod koniec czerwca z Przedsiębiorstwem Handlu Tekstyliami z Białegostoku). Zgodnie z aneksem, transakcja powinna zostać zamknięta do 10 sierpnia.Nieco wcześniej Próchnik zamknął transakcję sprzedaży Fabryki Firanek Wisan. Od kupującego ? firmy Primatex ? uzyskał 5,5 mln zł. Większa część kwoty (3,3 mln zł) została przeznaczona na wykup weksla, który stanowił zabezpieczenie roszczeń Kredyt Banku wobec innej spółki zależnej Próchnika ? Jarlanu, który przeżywa kłopoty finansowe (sąd rozpoczął postępowanie układowe z wierzycielami tej spółki).W I kwartale br. grupa Próchnika wypracowała 55,44 mln zł przychodów ze sprzedaży oraz zanotowała 4,84 mln zł straty netto. W analogicznym okresie ubiegłego roku było to 71,4 mln zł przychodów i 4,35 mln zł straty. Najprawdopodobniej wyniki grupy po II kwartałach są również słabe. Spółka-matka w I półroczu zanotowała tylko 7,4 mln zł przychodów, ponad 6 mln zł straty operacyjnej i 8,4 mln zł straty netto. Jej wyniki zostały poważnie obciążone, jednak rezerwami ? na stratę, jaką spółka może ponieść na sprzedaży Wisanu oraz na wykup weksla wystawionego na zabezpieczenie umów kredytowych spółek zależnych (wykup już nastąpił). W sumie chodziło o kwotę prawie 5 mln zł. nPróchnik konsekwentnie realizuje strategię wycofywania się z budowy grupy kapitałowej. Grupa nie miała żadnych istotnych osiągnięć, a więc jej demontaż jest w pełni uzasadniony. Czy Próchnik sam poradzi sobie lepiej na rynku, zobaczymy. Inwestorzy są sceptyczni. Kurs akcji spółki od wielu miesięcy systematycznie spada.

Krzysztof Jedlak