Barclays, zdaniem ?The Wall Street Journal?, stanął na wysokości zadania jako wyróżniający się bank na Wyspach Brytyjskich pod względem uzyskiwanych wyników finansowych. Z raportu pro forma wynika, że zysk brutto za I półrocze wzrósł o 16%, do 3,12 mld euro.Jednak fakt, że korporacje coraz częściej korzystają z tej formy sprawozdawczości finansowej, zaniepokoił Petera Robinsona z Bloomberga. Uważa on, że zyski nie są już tym, czym były dawniej, gdyż spółki swoje wyniki prezentują wybiórczo.Według Thomson Financial/First Call, już około 300 amerykańskich korporacji korzysta z różnych możliwości raportowania pro forma. Cisco System przedstawiła akcjonariuszom pro forma zysk netto, Procter&Gamble uciekł do narożnika zwanego ?podstawowe zyski netto?, zaś SCI Systems zaprezentował ?zysk w gotówce na akcję przed obciążeniem z tytułu urealnienia?.W przypadku Cisco zysk netto pro forma w III kwartale roku obrachunkowego wyniósł 230 mln USD. Według zastosowanej przez tę firmę definicji, wynik ten nie uwzględnia kosztów akwizycji, podatków z tytułu wykonania opcji objęcia akcji, kosztów restrukturyzacji, zysków z inwestycji ani 2,25 mld USD rezerwy na odpis wartości zapasów.Wiele spółek pod presją wynikową odchodzi od standardowej miary zysku netto, na rzecz wygodniejszych wskaźników. Pokazują to, co może na udziałowcach wywrzeć korzystniejsze wrażenie. Zmanipulowane kalkulacje, w opinii niektórych inwestorów, utrudniają porównanie wyników korporacji i uzyskanie klarownego obrazu ich kondycji.? To coraz bardziej powszechne i straszne ? powiedział Bloombergowi David Yucius, szef Aurora Investment Counsel z Atlanty, zarządzający 100 mln USD. ? Spółki chcą pokazać ciągle rosnące zyski, a najlepszym sposobem jest nieuwzględnienie kosztów ? podkreśla.Raporty pro forma pod koniec lat 90. spopularyzowały firmy internetowe, dążące do minimalizowania strat. Temu zjawisku coraz uważniej przygląda się Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC). Lynn Turner, jej główny księgowy, poinformował o toczącym się postępowaniu wobec czterech firm, mającym wyjaśnić, czy swoimi raportami pro forma celowo nie wprowadziły w błąd inwestorów.Peter Skirkanich, prezes Fox Asset Management, zarządzającej 2 mld USD, jest zdegustowany tym zjawiskiem. Jego zdaniem, źle zaczyna się dziać, kiedy sztuczki pro forma stosują tak renonmowane firmy jak Procetr & Gamble. Dlatego sprzedał akcje tego koncernu. Kiedy to działa i ludzie zarabiają dużo pieniędzy, nie przejmują się tym ? zauważa ? ale pewnego dnia zainteresują się realnym przepływem gotówki, produktami i bilansem.

W.Z. Bloomberg, ?The Wall Street Journal?