Koreańczycy rozmawiają z trzema potencjalnymi inwestorami zagranicznymi dla fabryki Daewoo FSO w Warszawie - poinformował w poniedziałek PAP Jerzy Wierchowicz (UW), który z grupą parlamentarzystów odbył wizytę w Korei Południowej. Nowe kierownictwo Daewoo Motor potwierdziło, że odbywają się rozmowy z trzema potencjalnymi inwestorami dla warszawskiego Daewoo FSO - powiedział Wierchowicz. Według niego Koreańczycy nie ujawnili, z kim konkretnie prowadzone są negocjacje. Wśród potencjalnych kandydatów wymienia się m.in. General Motors. Wiadomo również, że rozmowy powinny się zakończyć w najbliższym czasie - powiedział Wierchowicz. Zdaniem Wierchowicza Koreańczycy mają świadomość, że kłopoty polskich zakładów Daewoo spowodowane są błędami kierownictwa tej firmy w Korei. Koreańczycy przyznali, że polska część koncernu ma kłopoty na skutek błędów kierownictwa centrali - powiedział Wierchowicz. Daewoo-FSO jest winne południowokoreańskiemu koncernowi Daewoo Motor około 700 mln USD za zakupione na kredyt części do produkcji samochodów. Daewoo-FSO prowadzi obecnie z grupą polskich banków-wierzycieli negocjacje na temat restrukturyzacji zadłużenia spółki. W połowie lipca Daewoo-FSO zakończyło negocjacje z Kredyt Bankiem (KB) w sprawie zawieszenia spłat kredytów zaciągniętych przez spółkę. KB na początku lipca zablokował konto Daewoo-FSO w Banku Pekao SA. Daewoo zobowiązało się w umowie, że do marca 2002 roku zainwestuje w FSO 1,121 mld USD i uruchomi linię produkcyjną silnika. Dotychczas w Daewoo-FSO zainwestowano 800 mln USD. Zarząd spółki zawiesił w Ministerstwie Finansów starania o rządowe poręczenie 60 proc. ze 100 mln USD kredytu na uruchomienie produkcji silnika, aby poczekać z wiążącymi decyzjami do wyboru nowego inwestora. W I półroczu 2001 Daewoo sprzedało w Polsce 27.142 aut wobec 61.863 w I półroczu 2000. Udział firmy w polskim rynku wyniósł w tym okresie 14,2 proc., w porównaniu z 22,25 proc. w I półroczu 2000. Daje to firmie drugie miejsce wśród firm sprzedających samochody.

(PAP)