Zmiana zarządzającego polepszyła wyniki funduszu

Odejście od strategii ?kupuj i trzymaj? na rzecz aktywnego zarządzania znacząco poprawiło wyniki funduszu. Jednak tegoroczny spadek cen akcji oraz spowolnienie w gospodarce powodują, że zarządzający funduszem nie spodziewa się zysków na koniec bieżącego roku.

Wzrostowi jednostki UniKorona Zrównoważony nie sprzyja utrzymująca się od początku roku bessa na giełdzie oraz chwiejna sytuacja na rynku papierów dłużnych. W tym roku jednostka funduszu spadła o ponad 10%. Jest to jednak wynik nieco lepszy od średniej dla tej grupy. Wynosi ona 13% straty.Zdaniem Zbigniewa Jakubowskiego, obecnie zarządzającego funduszem, na wyniki zaciążyły przede wszystkim straty na rynku akcji. W tym roku bowiem WIG stracił 26,8%, a WIG20 ponad 35%. ? Niestety, osłabienie gospodarcze w I półroczu oraz związane z tym problemy z budżetem powodują, że przy obecnej skali spadków cen akcji nie jest realne osiągnięcie zysków na koniec bieżącego roku. Spodziewamy się wprawdzie ożywienia koniunktury gospodarczej w IV kwartale, jednak nie wydaje się nam, by wywołało ono tak silny trend wzrostowy na giełdzie, by można było nadrobić bieżące straty ? twierdzi Zbigniew Jakubowski.Zdaniem zarządzającego, do końca roku spodziewać się również można dalszego osłabienia złotego do 4,5 zł za USD, co skłoni głównie inwestorów zagranicznych do wycofania się z naszego rynku. Dlatego też po ostatnim wzroście cen przede wszystkim długoterminowych obligacji, spodziewać się można ich spadku. Sytuację utrudni zapewne też zwiększona podaż papierów ze strony Skarbu Państwa.Jednak pomimo strat z ostatnich miesięcy długoterminowi inwestorzy UniKorony wciąż mogą być na plusie. Nadal bowiem zyski funduszu wypracowane głównie w 1999 roku przewyższają obecne straty. Również w perspektywie pięciu lat inwestycja w Koronę nadal pozostaje rentowna, a zyski, które w tym czasie przyniosła, zdecydowanie przewyższają wyniki rynku. Od początku notowań wartość jednostki wzrosła bowiem ponaddwukrotnie, przy czym jednak inflacja w tym czasie wynosiła około 90%.Polityka inwestycyjnaObecnie udział akcji w portfelu zrównoważonej UniKorony spadł do około 49%. Na koniec grudnia ub. r. wyniósł on ponad 58%. W zależności od oceny koniunktury, strategia inwestycyjna dopuszcza bowiem możliwość wahania się udziału akcji w portfelu od 40% do 66%. Zbigniew Jakubowski, który zarządzanie funduszem zaczął na początku ub.r. odszedł od obowiązującej wówczas strategii ?kupuj i trzymaj? na rzecz stosowania timingu. Wykorzystanie krótkoterminowych trendów podczas wiosennego załamania rynku i chwiejnej koniunktury w dalszych kwartałach (WIG spadł w ub. r. o ponad 1,3%), ochroniło zyski wypracowane w pierwszych miesiącach roku, dzięki czemu zysk funduszu w 2000 r. wyniósł blisko 20% i był najlepszym wynikiem na rynku.Jednak przejęcie zarządzania funduszem przez Union Investment TFI pod koniec ubiegłego roku ponownie zmieniło sposób zarządzania portfelem. ? Wcześniej dopuszczaliśmy timing, a więc zmienianie zaangażowania w akcje w oparciu o krótkoterminowe trendy. Obecnie aktywne zarządzanie polega na aktywnej alokacji aktywów pomiędzy spółkami. Natomiast poziom zaangażowania akcji w portfelu zależy od oceny średnioterminowych trendów na rynku ? wyjaśnia Zbigniew Jakubowski.Union Investment zmieniło również benchmark funduszu. Wcześniej bowiem portfelem wzorcowym UniKorony Zrównoważony był w 50% WIG i w 50% rentowność 52-tyg. bonów skarbowych. W marcu benchmark został ustalony w 50% jako WIG, a w 50% Merrill Lynch Polish Government Bond Index. Od tego czasu na początku każdego miesiąca następuje weryfikacja proporcji między częścią akcyjną i dłużną portfela wzorcowego w zależności od zmian rynkowych w poprzednim miesiącu.Działalność inwestycyjna? O pokonaniu indeksów decyduje przede wszystkim odpowiednie przeważenie lub niedoważenie danej branży w portfelu oraz selektywny, w porównaniu ze składem indeksów, dobór walorów. Jednak na naszym rynku aktywną aloutrudnia przede wszystkim płytkość rynku oraz znikomy dopływ nowych środków do funduszy ? twierdzi Zbigniew Jakubowski.Obecnie w portfelu największy udział mają spółki z sektorów przemysłowych i bankowego. Zdecydowanie ograniczony został udział telekomunikacji i informatyki. Zarządzający przyznaje, że skład portfela akcji jest obecnie defensywny, a więc znajdują się w nim głównie spółki o stosunkowo niskiej wrażliwości na zmiany indeksu. Jednak zapowiada, że poprawa koniunktury makroekonomicznej wpłynie na większe zaangażowanie się w akcjach w wyższym stopniu reagujących na zmianę indeksu, np. walorach ComputerLandu czy Prokomu. ? Pojawiły się pierwsze jaskółki ożywienia gospodarczego w Ameryce, które zapewne z pewnym spóźnieniem dotrą i do nas. Wtedy to spodziewać się można zwiększenia zapotrzebowania na usługi firm dostarczających specjalistycznego oprogramowania czy też operatorów systemów ? twierdzi Jakubowski. n

Anna Garwolińska