Prywatyzacja PKO BP
Rząd zgodził się na sprzedaż do 30% akcji banku PKO BP SA ? poinformowała minister skarbu państwa Aldona Kamela-Sowińska. Jej zdaniem, oferta powinna się odbyć nie wcześniej niż za rok.Rząd chce zachować polski charakter tego wielkiego detalisty. Ma to zostać zapewnione poprzez pozostawienie w rękach Skarbu Państwa 50% akcji plus jedna. Poza tym, przy prywatyzacji PKO BP rząd przyjął warunek do tej pory nie spotykany przy upublicznianiu firm państwowych ? nabywcami owych 30% akcji, które trafią na GPW, mają być wyłącznie obywatele polscy.Po ofercie skierowanej do osób fizycznych planowane jest podwyższenie kapitału i wówczas ok. 9% akcji ma zostać skierowanych do inwestorów instytucjonalnych, przy czym żaden z nich nie będzie mógł kontrolować więcej niż 2% walorów. Cały proces ma zostać zakończony ? według szefowej resortu skarbu ? w roku 2004 lub 2005.Jednak zaaprobowaną przez obecny rząd strategię prywatyzacji PKO BP będzie realizować już nowa Rada Ministrów, która zostanie utworzona po wrześniowych wyborach parlamentarnych. SLD, który jest typowany na ich zwycięzcę, ma nieco inne plany wobec PKO BP. Jak wynika z wypowiedzi liderów SLD, przy prywatyzacji tej instytucji mają zostać wprowadzone limity dla poszczególnych akcjonariuszy, którzy nie mogliby posiadać więcej niż kilka (np. 2 czy 4) procent walorów. Dzięki temu można by zmniejszyć udział, który znalazłby się w posiadaniu SP, do ok. 40%.Ostatnio PKO BP notuje bardzo dobre wyniki. Po I półroczu 2001 r. bank poinformował, że jego zysk wyniósł 515,5 mln zł, wobec 631 mln zł zysku w całym roku ubiegłym. Współczynnik wypłacalności, który na początku roku był poniżej wymaganych przez prawo 8%, wynosi obecnie, po podziale zysku za rok 2000 i dokapitalizowaniu akcjami pięciu spółek giełdowych, ponad 10%.
M.S., PAP