Bank Japonii zaskoczył rynki finansowe decydując się na dalsze poluzowanie polityki monetarnej kraju. Po dwudniowym posiedzeniu Bank Japonii poinformował, że zwiększy wartość rezerw bankowych w BOJ do 6 bln jenów (49 mld dolarów) z 5 bln jenów. Bank centralny zwiększy również wartość wykupywanych co miesiąc długoterminowych obligacji skarbowych do 600 mld jenów z obecnych 400 mld jenów.Tuż po decyzji banku centralnego kurs dolara wzrósł do 123,2 jena, ze 122,4 jena wcześniej. O godzinie 10.20 czasu warszawskiego walutę wyceniano na 122,73 jena. Kurs euro osiągnął najwyższy od trzech i pół miesiąca poziom 110,5 jena, jednak potem inwestorzy zdecydowali się zrealizować zyski i za walutę płacono już 109,77 jena.Zdaniem analityków, decyzja BOJ to sygnał, że kondycja drugiej gospodarki świata jest coraz gorsza. Ich zdaniem, władze Japonii czekają na deprecjację jena, co wpłynie na pobudzenie słabnącego eksportu. Jednak z drugiej strony wielu ekspertów jest zdania, że decyzja BOJ nie przyczyni się do poprawy sytuacji gospodarczej kraju, a dodatkowy bilion jenów dla systemu bankowego nie zwiększy liczby udzielanych kredytów.? Zwiększenie funduszy rezerwowych do 6 bln jenów nie wpłynie na wzrost podaży pieniądza, gdyż system bankowy jest chory i nie może tworzyć kredytów ? uważa Seiya Nakajima, główny ekonomista Itochu Corp. W teorii, zwiększenie ilości gotówki w systemie bankowym powinno ułatwić instytucjom finansowym udzielanie kredytów. Jednak banki japońskie są obciążone złymi kredytami, dlatego liczba pożyczek, a także podaż pieniądza nie wzrosną.

Reuters (Londyn)