Wiceminister finansów Krzysztof Ners uważa, że Rada Polityki Pieniężnej może zdecydować się na kolejne obniżki stóp procentowych, jeśli przyjęty zostanie plan zwiększenia dochodów i ograniczenia wydatków budżetu. Rada Polityki Pieniężnej obniżyła w środę wszystkie stopy procentowe o 100 pkt bazowych, do 14,5-18,5 proc. Mimo, że te decyzje będą utrudnione przez atmosferę wyborów i formowania nowego rządu, to nie powinny wykluczać dalszej obniżki stóp procentowych, zakładając, że zrealizowany zostanie pakiet Bauca, czyli, że po stronie fiskalnej nie będzie dalszego rozluźnienia - powiedział Ners. Wiceminister Ners uważa, że decyzja RPP wiąże się z wtorkową decyzją rządu, który ustalił, że deficyt budżetu nie przekroczy poziomu 40 mld zł. Rozumiem, że ta decyzja została podjęta w kontekście wczorajszej decyzji Rady Ministrów o ustaleniu nieprzekraczalnego poziomu deficytu budżetu w wysokości 40 mld zł - powiedział Ners. Niepewność rynków co do wysokości budżetu została usunięta, może w niedoskonały sposób, bo oczywiście 40 mld zł to jest duża liczba i niewątpliwie będą jakieś problemy ze sfinansowaniem tak dużego deficytu, aczkolwiek myślę, że RPP uznała, że jest to wielkość jeszcze do zaakceptowania - powiedział Ners. Według niego Radzie byłoby trudniej podjąć decyzję po wyborach. Za miesiąc, czy dwa, wobec niepewności natury politycznej z wyborami decyzja byłaby trudniejsza - powiedział Ners. W II połowie września odbędą się wybory parlamentarne. Według sondaży wygra je SLD, który chce, aby RPP znacznie obniżyła stopy procentowe dla przyspieszenia wzrostu gospodarczego.

(PAP)