Bony skarbowe

W trakcie wczorajszego przetargu na bony skarbowe zanotowano wyraźny wzrost zainteresowania ich zakupem ze strony inwestorów. Byli oni jednak skłonni płacić za nie niższe niż poprzednio ceny, a więc rentowność papierów wzrosła.Na wczorajszy przetarg inwestorzy złożyli oferty zakupu bonów o wartości nominalnej wynoszącej 3,27 mld zł. Oznacza to wzrost popytu w stosunku do poprzedniego przetargu aż o 1,33 mld zł, czyli o 68,8%, i osiągnięcie poziomu najwyższego od 23 kwietnia bieżącego roku (jeśli nie liczyć dodatkowego przetargu z 8 czerwca, na którym oferowano jedynie papiery o 2-tygodniowym terminie wykupu). Wzrost popytu przy jednoczesnej zwyżce rentowności jest dość zaskakujący, szczególnie w związku z niedawną obniżką stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej. Zwiększenie zainteresowania inwestorów zakupami bonów może wskazywać na oczekiwanie na kolejne decyzje Rady, idące w kierunku poluzowania polityki pieniężnej. W takim wypadku jednak nabywcy powinni godzić się na wyższe ceny, a więc rentowność bonów powinna zniżkować. Tak się jednak nie stało.Bodźcem do wzmożonych zakupów mogło być zwiększenie podaży papierów ze strony Ministerstwa Finansów, jednak takiej tendencji można być pewnym jeszcze przez długi czas, biorąc pod uwagę problemy budżetu i plany resortu na najbliższy czas. Wartość nominalna bonów zaoferowanych do sprzedaży wyniosła 1 mld zł, była więc wyższa niż poprzednio o 200 mln zł, czyli o 25%. Do końca września ten poziom podaży zostanie utrzymany (może co najwyżej zostać zwiększony w przypadku wystąpienia nadzwyczajnych potrzeb budżetu). Wartość nominalna zawartych wczoraj transakcji wyniosła 1 mld zł, była więc zgodna z planami emisyjnymi resortu finansów. Oznacza to wzrost w stosunku do poprzedniego przetargu i osiągnięcie poziomu najwyższego od końca marca bieżącego roku.Wzrosła wczoraj rentowność obu notowanych rodzajów papierów. Średnia rentowność bonów o 13-tygodniowym terminie wykupu zwiększyła się z 13,539% do 13,666%, a więc o 0,13 punktu procentowego, czyli o nieco ponad 0,9%. W przypadku tych papierów przewaga popytu nad podażą wynosiła ponad 85%. Rentowność bonów rocznych wzrosła z 14,031% do 14,078%, a więc zaledwie o 0,05 punktu procentowego (czyli o 0,34%), i to mimo iż w tym przypadku popyt był ponadtrzyipółkrotnie wyższy od podaży.

ROMAN PRZASNYSKI