Dzisiejsza sesja w Pradze przyniosła dalszy spadek wartości większości walorów. W efekcie wartość podstawowego czeskiego indeksu zbliżył się niebezpiecznie do najniższego poziomu w ostatnich 12 miesiącach. Ostatecznie PX50 zanotował 352,4 pkt., po spadku o 2,27%. Znów w centrum uwagi były papiery Cesky Telecom. Zdaniem analityków wpływ na deprecjację miały przede wszystkim kłopoty finansowe holenderskiego KPN, który posiada 34-proc. udział w kapitale czeskiego telekomu. W efekcie kurs akcji spółki obniżył się o 5,74%. Holenderski operator opublikował znacznie gorsze od oczekiwań wyniki za II kwartał. Wpływ na wyprzedaż firm telekomunikacyjnych w Czechach miało nadal także opóźnienie w prywatyzacji spółek z tego sektora. Maklerzy zwracają także uwagę na niską aktywność zagranicznego kapitału oraz silną korelację z zachodnimi giełdami.
MN