Związkowcy zawiesili spór zbiorowy

Ponad 192 mln zł ma wynieść w 2001 r. zysk netto KGHM, ujawniłw przesłanym do prasy oświadczeniu Ryszard Zbrzyzny, przewodniczącyZwiązku Zawodowego Pracowników Przemysłu Miedziowego i poseł SLD.Powołał się on na lipcową korektę zarządu spółki do planutechniczno-ekonomicznego na lata 2001?2005. Związek zawiesił spór zbiorowy.

? Korekty planu rzeczywiście w I półroczu były, jednak nigdy nie publikowaliśmy żadnych informacji na ten temat ? powiedział PARKIETOWI Jerzy Pietraszek, rzecznik prasowy KGHM. Zdaniem Marcina Wróblewskiego, analityka DM BZ WBK, jeżeli koniunktura na rynku metali nie poprawi się, a kurs dolara nie wzrośnie, to KGHM nie wypracuje w tym roku zysku na poziomie 192 mln zł. ? Będzie to znacznie niższa kwota. Może rzędu kilkudziesięciu mln zł ? powiedział PARKIETOWI. Po I półroczu br. spółka zarobiła niecałe 58 mln zł. Wczoraj kurs KGHM spadł o 5%, do 15,05 zł. Może mieć to związek z obniżką cen miedzi w ostatnich dniach prawie o 3%, do ok. 1480 USD za tonę w kontraktach 3-miesięcznych.ZZPPM uważa, że zapowiedź kolejnej weryfikacji prognozy na ten rok może oznaczać, że wynik finansowy netto KGHM będzie znacznie niższy. Przypomina, że w pierwotnych założeniach zarząd przewidywał, iż w tym roku zysk wyniesie ponad 401 mln zł. Związkowcy zwrócili uwagę na znaczny wzrost jednostkowych kosztów produkcji miedzi. W I półroczu tego roku wynosiły one 1596 USD za tonę, podczas gdy rok wcześniej były o 19% niższe (w ujęciu złotowym były o 13,4% niższe). Koszty produkcji są więc wyższe od notowań miedzi z ostatnich tygodni. ZZPPM uważa, że zarząd KGHM nienależycie kontynuował wcześniej podjęte działania na rzecz unowocześnienia ciągu technologicznego i obniżenia kosztów produkcji, a trudną sytuację w spółce tłumaczy wyłącznie pogorszeniem czynników zewnętrznych.Jerzy Pietraszek wyjaśnił, że gdyby nie niższe ceny miedzi i srebra, a także niższy kurs dolara w porównaniu z tym z 2000 r., wynik spółki byłby w I półroczu br. wyższy o ponad 200 mln zł. ? Pewien wzrost kosztów jednostkowych to efekt realizacji górniczych prac przygotowawczych i remontów. Nie moża było z nimi zwlekać, ponieważ spółka musi nadrobić zaległości w tym zakresie z lat ubiegłych, kiedy obowiązywał tzw. plan kryzysowy ? powiedział J. Pietraszek. Dodał, że ok. 30% kosztów KGHM to ciągle koszty pracy, które ZZPPM chciał jeszcze podwyższyć. ? Cieszymy się, że związek poszedł wreszcie po rozum do głowy i odstąpił od wygórowanych żądań płacowych ? powiedział rzecznik spółki.ZZPPM, który poinformował o zawieszeniu sporu zbiorowego z zarządem KGHM, domagał się m.in. podwyżki wynagrodzeń o 8%, przestrzegania zapisów o gwarancjach zatrudnienia i sfinalizowania rozmów w sprawie uruchomienia pracowniczego programu emerytalnego. Przewodniczący Zbrzyzny wyjaśnił, że związek porozumiał się z władzami spółki tylko w sprawie PPE. Do 30 września ma zostać przygotowana koncepcja jego utworzenia i finansowania. ZZPPM w przesłanym oświadczeniu przyznaje, że ?KGHM znalazł się w dramatycznie złej sytuacji ekonomiczno-finansowej i nie ma warunków do realizacji jego postulatu płacowego?. ?W obecnym okresie najważniejsza dla nas staje się obrona miejsc pracy oraz istniejącego poziomu zabezpieczeń i świadczeń pracowniczych, które są zagrożone? ? napisał w oświadczeniu przewodniczący ZZPPM.

D.W.