Trwa silna wyprzedaż akcji na czołowych giełdach
Czwartek był dniem silnej wyprzedaży akcji na czołowych giełdach. W defensywie znalazły się przede wszystkim spółki telekomunikacyjne i high-tech w związku z perspektywą słabych wyników finansowych. Główne indeksy spadły do najniższego poziomu od ponad dwóch lat.
Nowy JorkPodczas sesji środowej indeks Dow Jones wzrósł o 0,36%, a S&P 500 spadł o 0,11%. Wskaźnik Nasdaq stracił 0,66%, Russell 2000 zaś obniżył się o 0,95%.W czwartek za Atlantykiem nadal inwestorzy pozbywali się akcji. Tendencja ta dotyczyła ponownie przede wszystkim spółek branży high-tech, które w perspektywie mają słabe wyniki finansowe. Wczoraj obniżył prognozę m.in. producent oprogramowania ? Manugistics. Inwestorzy obawiali się też, że już po zakończeniu sesji słabe półroczne wyniki i korektę prognoz opublikuje potentat ? Intel Corp. Czwartek był także słabym dniem dla firm detalicznych, takich jak Gap Inc. i Pier 1 Imports Inc., które również ostrzegły przed słabymi rezultatami w drugim półroczu. Nieco lepiej wiodło się Microsoftowi, dzięki temu, iż amerykański departament sprawiedliwości ogłosił, że nie będzie już domagał się podziału informatycznego giganta. Nastroje pogorszyły też dane makroekonomiczne. Opublikowano wskaźnik zaufania amerykańskich menedżerów do gospodarki z wyłączeniem sektora przemysłowego, który spadł do najniższego poziomu od czterech lat. Dow Jones do godz. 18.00 naszego czasu spadł o 114,38 pkt. (1,14%), a Nasdaq stracił 39,64 pkt. (2,25%).LondynW czwartek indeks giełdy londyńskiej obniżył się o 2,10%. Przyczyniła się do tego przede wszystkim przecena akcji spółek telekomunikacyjnych i high-tech. Przecenom przewodziły takie firmy, jak Marconi (-17%), Telewest Communications (-12%), który prawdopodobnie zostanie wykluczony z indeksu FT-SE 100, i Vodafone Group (-4,2%). Do nich dołączyły też banki, szczególnie Barclays, i producent farmaceutyków GlaxoSmithKline. Poprawie atmosfery wśród inwestorów nie sprzyjało pozostawienie przez Bank Anglii stóp procentowych na dotychczasowym poziomie.FrankfurtOd początku czwartkowej sesji na giełdzie frankfurckiej trwała silna wyprzedaż akcji, przede wszystkim spółek high-tech. Przyczyniły się do tego opinie, mówiące o możliwości dalszego pogorszeniu koniunktury w tym sektorze gospodarczym. Spadkom liderował koncern SAP, który przed kilkoma dniami zrewidował w dół prognozę wyników. Jego walory taniały już nawet o ponad 8%. Z kolei wśród spółek z innych branż na uwagę zasługiwała ponad 5-proc. zniżka notowań potentata branży ubezpieczeniowej Allianz. Do godz. 18.00 naszego czasu indeks DAX Xetra obniżył się o 181,16 pkt. (3,59%), i znalazł się na najniższym poziomie od kwietnia 1999 r.ParyżJednym z negatywnych bohaterów wczorajszej sesji w Paryżu był koncern specjalizujący się w produkcji sprzętu telekomunikacyjnego ? Alcatel. Ogólne złe nastawienie inwestorów do branży high-tech oraz niedawne ostrzeżenie szefa spółki Serge Tchuruka mówiące o słabych perspektywach spółki w 2002 r. spowodowały, że jej akcje staniały wczoraj o 8%. Prawie o tyle samo obniżyła się też cena akcji France Telecom, który w środę opublikował słabe wyniki finansowe i dodatkowo poinformował o dalszym wzroście zadłużenia w lipcu. W tych okolicznościach czołowe agencje ratingowe ? Moody?s i Standard & Poor?s ? ostrzegły, iż mogą obniżyć rating francuskiemu koncernowi. Indeks CAC-40 spadł o 90,81 pkt. (1,99%), poniżej ważnej granicy 4500 pkt.TokioUmiarkowaną zwyżką notowań zakończyła się czwartkowa sesja w Tokio. Inwestorzy kupowali akcje, mimo ostrzeżenia agencji Moody?s, iż może ona obniżył rating kredytowy dla Japonii, ponieważ osłabienie jena powinno być korzystne dla wielu spółek działających na rynkach zagranicznych. W tych okolicznościach rosły przede wszystkim ceny akcji najbardziej znanych na świecie japońskich blue chips, takich jak producenci samochodów Toyota Motor i Honda Motor czy Sony Corp. Większe szanse na rozwiązanie problemów złych długów, przy mocy MFW, sprzyjały też zwyżce notowań banków. Indeks Nikkei 225 wzrósł wczoraj o 51,54 pkt. (0,49%)HongkongIndeks Hang Seng spadł w czwartek aż o 278,82 pkt. (2,55%). W reakcji na wydarzenia na czołowych giełdach światowych inwestorzy pozbywali się przede wszystkim akcji spółek telekomunikacyjnych ? China Mobile i China Unicom. Perspektywa słabych wyników nie sprzyjała też Pacific Century CyberWorks, a już opublikowane kiepskie rezultaty przyczyniły się do aż 20-proc. obniżki ceny akcji stacji telewizyjnej Television Broadcasts.
Kolumnę redagują ŁUKASZ KORYCKI i Adam mielczarek