Po gwałtownym wybiciu się kursu Dębicy na piątkowej sesji z dwutygodniowej konsolidacji w strefie 27?27,5 zł z potężną luką hossy początek tygodnia był dla akcji tej spółki mniej pomyślny. Wzrosła ona zaledwie o 0,1 zł, a próba przebicia się powyżej 30 zł skończyła się nieudanie. Na wykresie powstał stosunkowo długi górny cień, a czarny kolor powstałej świecy świadczy o tym, że na najbliższych sesjach do głosu mogą dojść niedźwiedzie. Dębica powinna się jednak utrzymać w trendzie wzrostowym, obecnie najważniejsze wsparcie znajduje się na wysokości 28 zł. Układ średnich i najpopularniejszych wskaźników jest bardzo byczy i na razie nie ma przesłanek mówiących o tym, że kurs Dębicy zmieni trend na spadkowy.

Adam Łaganowski, PARKIET