Specjalnie dla PARKIETU komentują analitycy
Przemysław Rodecki, NomuraSzok. Trudno przewidzieć, co się będzie dalej działo. Myślę, że giełda w Nowym Jorku będzie nieczynna. Prawdopodobnie inne parkiety pójdą w jej ślady. Zamachy najbardziej odczują firmy ubezpieczeniowe. To dla nich straty idące w miliardy dolarów. Ale myślę, że spadnie cała giełda. Teraz nawet amerykańskie obligacje skarbu państwa, jedne z najbardziej bezpiecznych instrumentów, są obarczone ryzykiem, a co dopiero mówić o akcjach. Szczęśliwi, którzy lokowali środki w złoto i platynę.Dorota Ubysz, SG LondynJeśli giełdy będą jutro czynne, grozi to ogromną wyprzedażą wszystkich papierów. Wczoraj tylko w 10 minut indeks w Rosji spadł o 6%. Na polskim parkiecie we wtorek wyprzedawała prawie sama zagranica, czego dowodem może być skala spadków takich spółek, jak Softbank i Netia, których GDR-y są notowane za granicą. Ta ostatnia spółka wyceniana jest na Nasdaq.Andrzej Knigawka, ABN Amro:Pierwszym skutkiem wczorajszych wydarzeń w USA będzie spadek wydatków konsumpcyjnych, który pociągnie za sobą straty w napędzanych przez nie sektorach, takich jak transport czy hotelarstwo. Najdotkliwiej sytuację tę odczują ubezpieczenia, a potem media i inni. Być może ? jeśli powtórzy się sytuacja na rynkach kapitałowych z okresu wojny w Zatoce Perskiej ? do stosunkowo najbezpieczniejszych papierów należeć będą banki. Trudno obecnie ocenić, jakie długoterminowe skutki może pociągnąć za sobą tragedia w USA. Jeśli sprawcami wczorajszych ataków okazaliby się ekstremiści islamscy, to istnieje szansa na szybkie zażegnanie konfliktu. Inaczej ? jeśli byli to Palestyńczycy. Przyłączenie się do nich krajów arabskich grozi eskalacją konfliktu zbrojnego i długotrwałym kryzysem.Benita Mikołajewicz, ING BaringsSpodziewam się w środę gwałtownej wyprzedaży akcji na warszawskiej giełdzie. Obecną sytuację ? z braku szczegółowych informacji ? określiłabym jednym słowem: ?niepewność?. Jakie długoterminowe skutki przyniesie ? trudno ocenić.Rafał Gębicki, ConcordiaSzczęśliwie dla naszej giełdy tragedia wydarzyła się niedługo przed jej zamknięciem i reakcja nie była tak głęboka, jak na innych parkietach. Inwestorzy mieli czas na przeanalizowanie sytuacji. Spodziewam się spadków na dzisiejszej sesji, jednak raczej nie powinno być to paniczne zamykanie pozycji. W dłuższym terminie należy spodziewać się, iż inwestorzy zagraniczni przez dłuższy czas nie wrócą na rynki rozwijające się. Zagrożeniem dla naszej gospodarki mogą być rosnące ceny ropy, których efektem może być presja inflacyjna. W obecnym stanie gospodarki jest to groźny scenariusz.Nie chcę natomiast myśleć, co stanie się w przypadku, gdy wtorkowe wydarzenia spowodują kroki odwetowe i konflikt zbrojny. W takim scenariuszu nikt odpowiedzialny nie będzie rekomendował kupna akcji.Sławomir Gajewski, Credit Suisse Asset ManagementPierwsze reakcje rynku mogliśmy obserwować już we wtorek. Tak naprawdę trudno jednak powiedzieć, jakie będą efekty tych wydarzeń ? zbyt mało mamy jeszcze informacji. Faktem jest, iż gospodarki na świecie są słabe, co nie poprawia sytuacji. Dalszy rozwój wypadków jest jednak ściśle związany z napływem kolejnych wiadomości.
G.D., T.M., ZIU