Z opóźnieniem na ostatnie wydarzenia zareagowali natomiast inwestorzy w Moskwie, którzy w ostatniej fazie wtorkowych notowań pod wpływem informacji o rosnących cenach ropy na światowych rynkach kupowali walory firm naftowych. Dzisiaj atmosfera była już zupełnie inna, a obawy co do rozwoju wypadków na najważniejszych światowych parkietach przesłoniły obraz ewentualnych krótkoterminowych korzyści jakie mogłyby osiągnąć rosyjskie koncerny. Najbardziej płynnym walorem były tego dnia papiery spółki energetycznej UES, które straciły na wartości 7,9%. Podobna przecena dotknęła akcje Surgutnieftiegazu (-6,94%) i Łukoilu (-5,27%). Indeks RTS odnotował w tej sytuacji 5,35-proc. spadek do 195,11 pkt.

MN