Przez cały dzień rynek przebywał w konsolidacji pomiędzy 1108 ? 1117 pkt. dla WIG20. Trzeba przyznać, że zmienność była niewielka, czemu towarzyszyły sporo mniejsze obroty, niż wczoraj. Byłyby one jeszcze niższe, gdyby nie duże transakcje na Elektrimie. Nie zostały przekroczone żaden opór, ani wsparcie, więc sesja nie ma większego znaczenia z technicznego punktu widzenia. Sam kształt świecy z niewielkim białym korpusem daje nadzieje na dalszą poprawę sytuacji. Podobne wnioski wynikają z analizy wykresu minutowego, gdzie dzisiejszą stabilizację można potraktować jako przystanek przed dalszymi wzrostami. Kluczowy w tym względzie będzie poziom 1135 pkt., gdzie znajduje się połowa wtorkowej świecy. Zamknięcie powyżej niej będzie oznaczać, że rynek zebrał siły do kontynuacji rozpoczętej w połowie sierpnia korekty. Od dołu ważnym poziomem jest 1088 pkt. i jego przebicie stanowić będzie zagrożenie powrotem do trendu spadkowego.
Pojawienie się zdementowanej później informacji o ataku samolotów amerykańskich i brytyjskich na Irak pokazało, że rynki są nadal nerwowe. Nie wiadomo, kiedy wznowią działalność giełdy w USA. Reakcja tamtejszych inwestorów pozostaje ciągle zagadką i będzie stanowić bardzo istotny czynnik wpływający na notowania w następnych dniach.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu