BRE podwyższa własną cenę
Informacja BRE o nabyciu około 84 tys. własnych akcji na początku tygodnia doprowadziła do 3,2-proc. wzrostu kursu spółki. Analitycy nie wykluczają, że jest to przygotowanie spółki do jej sprzedaży albo połączenia z innym podmiotem.
Bank poinformował, że traktuje zakup własnych akcji jako inwestycję portfelową. Według BRE, decyzja ta jest podyktowana aktualną sytuacją na rynkach finansowych oraz przekonaniem o atrakcyjności walorów spółki. Bank podał również, że akcje zostały kupione na rachunek własny w celu dalszej odsprzedaży. BRE nie poinformował, ile akcji zamierza nabyć i kiedy je sprzeda.? Decyzja o kupowaniu własnych akcji świadczy o tym, że zarząd BRE nie poprzestaje jedynie na deklaracjach, mówiąc inwestorom, że będzie dążył do wzrostu rynkowej wyceny walorów. Na innych rynkach postępowanie takie jest praktykowane przez firmy w momentach giełdowej dekoniunktury ? powiedział PARKIETOWI Marcin Materna, analityk z DM BIG-BG.Według Roberta Sobieraja, analityka z BM Banku Handlowego, zarząd BRE robi wszystko, aby podtrzymać kurs akcji. Wcześniej utworzona przez kierownictwo banku Menedżerska Grupa Inwestycyjna podała nawet cenę (99 zł), po jakiej będzie kupować akcje, oraz liczbę walorów (1%), które zamierza nabyć.Jego zdaniem, tłumaczenie zarządu BRE, że spółka jest obecnie niedowartościowana, częściowo tylko wyjaśnia decyzję o kupnie własnych akcji. Obecnie bowiem wiele spółek jest niedowartościowanych. ? Decyzję zarządu wiązałbym z sytuacją, w jakiej znajduje się Commerzbank ? główny udziałowiec BRE (ma 50% akcji). Od kilkunastu miesięcy na rynku pojawiają się bowiem spekulacje o kolejnych kandydatach, z którymi miałby się on połączyć ? wyjaśnia analityk. To sprawia, że w interesie Commerzbanku jest, aby jego aktywa były jak najwyżej wyceniane. Dotyczy to również BRE, który w związku z fuzją właściciela może zostać połączony z innym bankiem.Ostatnio niemiecki bank prowadził rozmowy o fuzji z UniCredito Italiano. Rozważano więc fuzję BRE z Pekao. Niewykluczone jednak, że Niemcy łącząc się z inną instytucją będą chcieli sprzedać akcje BRE. W obu przypadkach niska wycena polskiej spółki jest niekorzystna dla Commerzbanku. ? W tym kontekście decyzje zarządu BRE można traktować jako przygotowanie do przyszłych transakcji ? uważa Robert Sobieraj.Według prof. Grzegorza Domańskiego, radcy prawnego z Kancelarii Domański, Zakrzewski, Palinka, instytucja finansowa, która kupiła własne akcje, stanowiące nie więcej niż 10% kapitału zakładowego, nie ma ograniczeń czasowych, mówiących o ich zbyciu. Natomiast jeżeli nabywając akcje przekroczyłaby poziom 10%, to nadwyżkę musiałaby sprzedać w ciągu 2 lat od dnia ich nabycia.Bank mógłby kupić, bez konieczności ich późniejszej odsprzedaży, prawie 2,3 mln akcji, których cena rynkowa wynosi po kursie z wczorajszego zamknięcia około 222 mln zł. Wczoraj obrót na akcjach BRE osiągnął wartość 37,6 mln zł.
Piotr Utrata