Kurs Orbisu znajduje się w bardzo silnym trendzie spadkowym, ubiegły tydzień zakończył na poziomie najniższym w historii ? od szczytu z początku 2000 roku był już o 68% tańszy. Obecnie wskaźniki techniczne nie dają nadziei na odbicie, chociaż powstały w piątek młot może okazać się krótkoterminowym punktem zwrotnym. Do tego potrzebne jest jednak pokrycie luki bessy otwartej w strefie 14,2?14,4 zł i utrzymanie zwyżek. Wystąpienia lokalnego dołka nie potwierdza wolumen, a najpopularniejsze oscylatory znajdują się w strefach wyprzedania. Sygnały sprzedaży utrzymują się na MACD, RSI, PDI/MDI, a wskaźnik ruchu kierunkowego wskazuje na dominację trendu spadkowego. Po wyczerpaniu się siły niedźwiedzi ruch powrotny nie powinien doprowadzić do wzrostu powyżej 15 zł.
Adam Łaganowski PARKIET