24 września wchodzą w życie nowe przepisy określające sposób selekcji spółek do indeksu MIDWIG. Całkowicie zmieniają one dotychczasową filozofię tworzenia tego wskaźnikai bardziej precyzyjnie definiują pojęcie ?średniej spółki giełdowej?.

Nowa koncepcjaObecnie dla WIG20 i MIDWIG tworzony jest jeden ranking. Na jego podstawie 20 najlepszych spółek przyporządkowanych zostaje do pierwszego z indeksów. Pozostałe stanowią listę rezerwową WIG20, z której wybieranych jest kolejnych 40 spółek, tworzących portfel indeksu MIDWIG. Wprowadzenie nowej metodologii uniezależni od siebie te procesy.MIDWIG będzie miał swój ?własny? ranking, choć konstruowany analogicznie, jak ma to obecnie miejsce dla WIG20. Na tej samej zasadzie przeprowadzany będzie proces decydujący o stabilności portfela. Zlikwidowana zostanie tzw. lista rezerwowa, a w nowym indeksie, aby uniknąć kwalifikowania ?na siłę? spółek nie spełniających kryteriów selekcji, swoje miejsce znajdzie co najwyżej 40 uczestników.Nowa metodologia zmieni także całą koncepcję indeksu. Do MIDWIG-u ?trafić? będą mogły spółki nie tylko z rynku podstawowego, jak to miało miejsce dotychczas, ale także z pozostałych rynków ? równoległego i wolnego, a nawet ? ewentualnie ? notowane w przyszłości na GPW spółki zagraniczne.Selekcja spółekSpółki ? przyszli uczestnicy indeksu MIDWIG ? będą jednak zmuszone spełnić określone kryteria płynności swoich papierów. Niebagatelnego znaczenia przy ich selekcji do rankingu nabierze więc liczba akcji w wolnym obrocie.Analiza tego wskaźnika będzie przebiegać analogicznie, jak ma to obecnie miejsce dla WIG i WIRR. Nie będą uwzględniane pakiety akcji powyżej 25%, znajdujące się w ręku jednego akcjonariusza, oraz mniejsze pakiety walorów, należące do akcjonariuszy powiązanych ze sobą kapitałowo i/lub rodzinnie. Ostatecznej oceny liczby akcji w wolnym obrocie dokona Komitet Indeksów Giełdowych na podstawie raportów bieżących i okresowych spółek.Do rankingu MIDWIG zakwalifikowane zatem zostaną spółki, których liczba walorów w wolnym obrocie przekroczy 5% całkowitej liczby akcji, a wartość tych akcji będzie wyższa od równowartości 7 mln euro. Swoje miejsce w rankingu znajdą też papiery spółek, których obroty na co najmniej połowie sesji w ostatnich 6 miesiącach przed sporządzeniem rankingu będą wyższe niż 5 tys. euro.Szansa dla ?rozproszonych?Nowe warunki doboru kandydatów do indeksu MIDWIG mają zwiększyć płynność grupy spółek średniej wielkości. Od pewnego czasu tracą one bowiem udział w obrotach giełdy m.in. ze względu na usuwanie z listy uczestników indeksu WIG20 spółek o dużej kapitalizacji, ale niskiej płynności.Zmiany mają więc zachęcić mniejsze spółki do poprawy swojej płynności. Poprzez nowe emisje i rozproszenie akcjonariatu, a w efekcie poszerzenie listy inwestorów, będą one miały szansę zakwalifikowania do MIDWIG-u, a z czasem nawet do WIG20.Nowa oferta GPWZmiana metodologii dla MIDWIG-u poprzedza wprowadzenie kontraktów terminowych na ten indeks. Nowy instrument wymusza aktywniejsze zarządzanie jego portfelem. Same kontrakty zaś wzbogacą dotychczasową ?ofertę? instrumentów pochodnych GPW. Jeśli na akcje z WIG20 przypada ponad 80% obrotów, to w pozostałej części obecni uczestnicy MIDWIG mają 60-proc., a w ostatnich dwóch miesiącach nawet 70-proc. udział.Zwiększenie płynności uczestników indeksu średnich spółek powinno tylko podwyższyć ten udział, a inwestycja w nowe kontrakty uzupełni dotychczasową ofertę o ?brakującą część giełdy?. MIDWIG jest bowiem stosunkowo słabiej skorelowany z pozostałymi indeksami. Przy silnej korelacji WIG20 i TechWIG w ostatnich ośmiu miesiącach br. rzędu 0,96, korelacja WIG20 i MIDWIG wynosi 0,72.Okazuje się także, że średnie spółki mogą być alternatywą dla inwestycji w blue chips w sytuacji bessy na rynku. Ich mniejsze uzależnienie od koniunktury międzynarodowej powoduje, że mimo ogólnie panującego marazmu na giełdach światowych, w tym i na GPW, MIDWIG radzi sobie zupełnie nieźle. Od początku br. stracił niewiele ponad 10% swej wartości, gdy w tym czasie WIG20 zanotował 35-proc., a TechWIG nawet blisko 60-proc. spadek.PodsumowanieO umieszczeniu spółki na liście indeksu MIDWIG obecnie decydować będzie jej płynność. Spółki o dużej kapitalizacji i udziale w portfelu indeksu zostaną zastąpione mniejszymi, ale generującymi większy obrót. Wskaźnik ten, podobnie jak liczba akcji w wolnym obrocie, musi być ciągle utrzymywany na wysokim poziomie. W razie znacznego ich odbiegania od pożądanych wartości, przeprowadzona może być bowiem nadzwyczajna regulacja wielkości pakietów w portfelu indeksu.Tak skonstruowany MIDWIG ma lepiej odzwierciedlać koniunkturę giełdową. Pierwsze dni września pokazują, że zmiany są konieczne. Od 3 września pierwsza wartość głównych indeksów podawana jest do publicznej wiadomości, gdy minimalna wartość aktywnych na sesji akcji z poszczególnych portfeli przekroczy 65% ich całkowitej kapitalizacji. Modyfikacja spowodowała, iż w pierwszych dniach po jej wprowadzeniu MIDWIG ?otwierał się? z 10-, a nawet 20-minutowym opóźnieniem w stosunku do pozostałych indeksów ciągłych. nMałgorzata KospinAutorka jest pracownikiem Zespołu Statystyki i Analiz GPW, ale tekst wyraża jej osobiste poglądy.