Stopy bez zmian
Rada Polityki Pieniężnej nie obniżyła stóp procentowych. W uzasadnieniutakiej decyzji Rada zwróciła uwagę na wzrost niepewności gospodarczejna świecie i niejasności związane z budżetem. Jednak zapewne przeważyłasprawa budżetu ? Bogusław Grabowski powiedział, iż ma nadzieję,że projekt omawiany wczoraj przez rząd nie zostanie zaakceptowanyprzez nową Radę Ministrów.
Wprawdzie większość inwestorów i analityków nie spodziewała się obniżki stóp, ale rynek też jej zdecydowanie nie wykluczył. Świadczą o tym wczorajsze, poranne spadki wartości złotego i wzrost cen papierów skarbowych wskutek plotki o obniżce stóp. Za takim rozwiązaniem, czyli obniżką stóp, przemawia niski wzrost gospodarczy, który w II kw. spadł do 0,9%, oraz niska inflacja, która ? wg prognoz, przedstawionych po wtorkowych danych o cenach żywności ? we wrześniu spadnie do 4,5?4,8%, a na koniec roku wyniesie ok. 5%. Jednak ostatecznie redukcji stóp nie było.? Posiedzenie Rady odbywało się w warunkach większej niż dotąd niepewności ? powiedział Leszek Balcerowicz, prezes NBP i szef RPP. ? Ta niepewność to z jednej strony skutek wydarzeń w USA, a z drugiej ? faktu, iż spotkaliśmy się bezpośrednio po wyborach, stąd nie wiadomo, jaka będzie polityka gospodarcza, a zwłaszcza fiskalna nowego rządu.Jak się jednak wydaje, główną przyczyną, dla której RPP wstrzymała się od obniżek stóp, jest tyle nie tyle niejasna sytuacja polityczna, co obawy kształtu budżetu na 2002 r.RPP ma zająć się oceną budżetu w przyszłym tygodniu na specjalnym posiedzeniu. Jednak już w tej chwili Rada nie ukrywa zaniepokojenia kształtem projektu, przygotowanego przez minister finansów Halinę Wasilewską--Trenkner. Bogusław Grabowski, członek RPP, bardzo ostro skrytykował ten dokument.? Ten projekt nie przysłuży się dobrze polskiej gospodarce ? powiedział po posiedzeniu, zaznaczając, iż jest to jego osobista opinia. ? Mam nadzieję, że ten projekt nie będzie podstawą polityki gospodarczej i fiskalnej przyszłego rządu.Zwrócił uwagę na to, iż zaledwie pięć tygodni temu, przy nowelizacji tegorocznego budżetu, założono, iż deficyt ekonomiczny wyniesie w tym roku 3,5% PKB, a w projekcie ustawy na rok przyszły proponowane wykonanie wynosi 4,3% PKB. W przyszłym roku ten deficyt ma jeszcze wzrosnąć, do 4,4% PKB. Wg B. Grabowskiego, nie ma w nim działań systemowych, które polepszyłyby sytuację finansów publicznych w dłuższym okresie, a tylko ruchy doraźne oraz przerzucanie zaległości na rok kolejny. Te nie spłacone zobowiązania, które resort finansów chce przerzucić na kolejne lata, to aż 13 mld zł ? więcej niż cięcia, które członek RP oszacował na 10 mld zł.O tym, iż RPP może podzielić krytyczną ocenę B. Grabowskiego, świadczy fakt, iż L. Balcerowicz mówił o rosnącej niepewności w finansach publicznych, a w komunikacie cała Rada zaznaczyła, iż zgodziła się na 40 mld zł deficytu nominalnego pod warunkiem obniżenia deficytu ekonomicznego. A zła ocena, wystawiona budżetowi przez RPP, oznacza, iż obniżek stóp nie będzie.
Marek Siudaj