Opublikowanie skorygowanych danych o wzroście PKB w II kwartale w USA nie zmieniło przebiegu sesji na naszym rynku. PKB rósł nieznacznie szybciej, niż spodziewali się analitycy (0,1%) i podawano wcześniej (0,2%), bo w tempie 0,3%. Trzeba jednak pamiętać, iż to dane dotyczące minionego okresu, a rynki teraz żyją głównie przyszłością i wpływem zamachów terrorystycznych na amerykańską i światową gospodarkę. Z tego punktu widzenia dużo ważniejsze będą dane o nastrojach wśród konsumentów, które zostaną podane o 16.00. Chyba z podobnego założenia wchodzą również inwestorzy na rynku kontraktów terminowych na indeksy z USA, bo zareagowali oni tylko nieznacznie na te dane. Trudno jednak przesądzić, jak będzie po otwarciu rynku. Nie jest wykluczone, że gracze stwierdzą, że na bezrybiu i rak ryba i ta informacja poprawi ich nastroje.
WIG20 w dalszym ciągu rośnie o około 1% i ma 1024 pkt. Ta duża wstrzemięźliwość potwierdza znaczenie otwierającej się już 5 pkt. wyżej luki cenowej z ubiegłego piątku. Biorąc pod uwagę niezadowalająco wysokie obroty, które obecnie wynoszą blisko 90 mln zł nie należy się spodziewać, by byki podjęły dziś próbę wejścia w obszar tej luki. Zatem na zamknięciu nie powinien zostać przekroczony poziom 1029 pkt.
Nie potwierdził swojego pro-wzrostowego znaczenia utworzony wczoraj na Netii młot. Dziś kurs tej spółki przez znaczną część sesji znów zniżkował. Dzisiejsze minimum to 2,80 zł. Obecnie kurs podniósł się do poziomu wczorajszego zamknięcia przy 3,25 zł. Obroty już raczej nie przekroczą historycznego rekordu, bo wynoszą niecałe 0,7 mln sztuk.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu