Niepewna sytuacja w gospodarce światowej oraz groźba wojny sprzyjała zwyżce notowań złota, które w takich wypadkach uważane jest tradycyjnie za bezpieczną lokatę. Dodatkowym czynnikiem pobudzającym wzrost ceny tego kruszcu było osłabienie dolara. Dlatego w pierwszej połowie tygodnia przeważyła tendencja zwyżkowa, która uległa jednak zahamowaniu, gdy waluta amerykańska zaczęła odrabiać straty. Ostatecznie notowania złota zmieniły się nieznacznie, gdyż w piątek za uncję płacono w Londynie 291,75 USD wobec 291,45 USD w końcu poprzedniego tygodnia.

A.K.