Perspektywa gorszych wyników amerykańskich spółek
We wtorek na większości giełd po obu stronach Atlantyku notowania wahały się w stosunkowo wąskim przedziale. Wśród inwestorów utrzymywał się niepokój związany z wojną w Afganistanie, a na Wall Street nastroje psuła perspektywa gorszych wyników amerykańskich przedsiębiorstw.
Nowy JorkPodczas sesji poniedziałkowej Dow Jones spadł o 51,83 pkt. (0,57%), a Nasdaq wzrósł nieznacznie, o 0,65 pkt. (0,04%). S&P 500 stracił 0,91%. Russell 2000 obniżył się o 0,67%.Początek sesji wtorkowych przyniósł stosunkowo niewielkie wahania notowań. Uczestników rynków nowojorskich niepokoi perspektywa długotrwałych działań zbrojnych przeciwko Afganistanowi, a także ich koszty. Boją się też dalszych ataków terrorystycznych. Nie mniejszy niepokój wywołuje trudna sytuacja amerykańskich przedsiębiorstw, które w tym tygodniu rozpoczynają publikację wyników finansowych za III kwartał. Przypuszcza się, że wykażą one przeszło 20-proc. spadek zysków, co byłoby najgorszym rezultatem od dziesięciu lat. Wczoraj ze szczególnym zainteresowaniem czekano na wyniki producenta telefonów komórkowych Motorola, które miały być przedstawione po zakończeniu sesji. Uwagę zwracał spadek ceny akcji giganta high-tech Intel w związku z negatywną oceną jego sprzedaży. Taniały też walory Microsoftu, którego apelacja od wyroku w sprawie naruszenia wolnej konkurencji została odrzucona przez sąd najwyższy.Dow Jones obniżył się przed południem o ponad 12 pkt. (0,14%). a Nasdaq spadł wyraźniej, o 1,56%.LondynW Londynie na uwagę zasługiwał wyraźny wzrost notowań sieci domów towarowych Marks & Spencer, który powiększył wpływy ze sprzedaży. Pomimo negatywnej oceny przez Deutsche Bank, zdrożały akcje Imperial Chemical Industries. Chętnie kupowano też walory banków Barclays i Royal Bank of Scotland oraz firm medialnych. Zwyżkę ich notowań zrównoważyła wyprzedaż papierów spółek farmaceutycznych GlaxoSmithKline i AstraZeneca, jak również przedsiębiorstwa przemysłu maszynowego Invensys. FT-SE 100 spadł o 22,9 pkt. (0,46%).FrankfurtNa parkiecie frankfurckim zwracał uwagę popyt na akcje Allianz i koncernu Siemens. Chętnie inwestowano też w walory firmy high-tech Infineon, towarzystwa reasekuracyjnego Munich Re oraz HVB Group (dawnego HypoVereinsbank). Jednak po wahaniach DAX Xetra stracił do godz. 18.00 13,92 pkt. (0,31%).ParyżNa giełdzie paryskiej starły się dwie przeciwstawne tendencje. Nieprzychylna rekomendacja utrwaliła spadek notowań producenta sprzętu transportowego i urządzeń dla energetyki Alstom. W odwrocie znalazły się też akcje dostawcy artykułów luksusowych LVMH, który ponosi straty w związku z wojną i załamaniem w turystyce. Tymczasem rosły ceny akcji wytwórcy urządzeń elektronicznych dla wojska Thales oraz stacji telewizyjnej TF1, która liczy na większą oglądalność w związku z wojną w Afganistanie. Ostatecznie przeważył nieznaczny wzrost notowań i CAC-40 zakończył dzień na poziomie o 4,76 pkt. (0,11%) wyższym.TokioAtak na Afganistan zwiększył obawy dotyczące wyników przedsiębiorstw, powodując spadek notowań na giełdzie tokijskiej. Nikkei 225 stracił 194,10 pkt. (1,9%). Wyraźnie staniały akcje Daiwa Securities i innych biur maklerskich, gdyż wojna może zniechęcić inwestorów do operacji giełdowych. Duży był spadek notowań grup turystycznych Tokyu Tourist i Kinki Nippon Tourist. Ponadto pozbywano się walorów firm prowadzących działalność w Pakistanie, m.in. Toyota Motor i Suzuki Motor. Obniżyły się też ceny akcji banków, a papiery NTT DoCoMo straciły na wartości wskutek nieprzychylnej rekomendacji. Wbrew ogólnej tendencji zdrożały akcje producenta opon Bridgestone.HongkongHang Seng wzrósł wyraźnie, o 391,10 pkt. (3,92%), odrabiając poniedziałkowe straty. Nastroje inwestorów poprawiła spokojna reakcja Wall Street na działania wojenne przeciwko Afganistanowi. Najchętniej inwestowano w akcje firm high-tech oraz przedsiębiorstw chińskich. Zdrożały m.in. walory China Mobile, Legend Holdings oraz producentów samochodów.
Kolumnę redagują ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI