Związkowcy KGHM nie chcą konsolidacji hut i kopalń

Przeciwko łączeniu oddziałów górniczych i hutniczych należących do KGHM zaczęły protestować związki zawodowe. Obawiają się one redukcji zatrudnienia. ? Z konsolidacją oddziałów nie będą się wiązać zwolnienia grupowe. Ewentualna redukcja zatrudnienia nie obejmie pracowników produkcyjnych, tylko administracyjnych, którzy mogliby przejść na emeryturę ? powiedział PARKIETOWI Jerzy Pietraszek, rzecznik prasowy KGHM.

Zarząd KGHM chce skonsolidować kilka oddziałów produkcyjnych. Trzy kopalnie: Rudna, Polkowice-Sieroszowice i Lubin zostaną połączone w jeden oddział górniczy, a dwie huty Legnica i Głogów w jeden oddział hutniczy. Spółka wyjaśnia, że proces konsolidacji wewnętrznej ma się przyczynić do trwałej obniżki kosztów produkcji, co jest niezmiernie istotne w czasie spadających cen miedzi. Ma pozwolić na prowadzenie optymalnej gospodarki złożem rud miedzi, lepsze planowanie produkcji i remontów, właściwe koordynowanie inwestycji i zakupów, a także lepsze zarządzanie gospodarką materiałową.Na łączenie kopalń i hut nie wyrażają zgody związki zawodowe. Jan Młynarczyk szef Związku Zawodowego Pracowników Dołowych, oświadczył, że zrobi wszystko, aby nie doszło do konsolidacji. Ryszard Zbrzyzny, szef Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Miedziowego, napisał w oświadczeniu, że konsolidacja doprowadzi do ?znacznych zwolnień? i nie wykluczył ?sięgnięcia po broń ostateczną w przypadku dalszego jej forsowania?. Dodał, że pomysł łączenia kopalń i hut pojawiał się w połowie lat dziewięćdziesiątych i przed jego realizacją KGHM miał stworzyć alternatywne miejsca pracy w Legnickiej SSE, czego nie uczynił. Przewodniczący Zbrzyzny ujawnił, że w 2000 r., kiedy ponownie zaczęto rozważać łączenie hut i kopalń, miało dojść do powiązań kapitałowych KGHM z Norddeutsche Affinerie poprzez wymianę akcji.? Nie przypominam sobie, aby w założeniach do konsolidacji hut i kopalń były jakieś warunki. Podkreślam, że jeżeli do redukcji zatrudnienia ewentualnie dojdzie, to w stosunku do ok. 18,5 tys. obecnie pracujących w KGHM obejmie ona mały procent. Spółka do tej pory nie przeprowadziła żadnych zwolnień grupowych, a w porównaniu z początkiem lat 90. ograniczyła zatrudnienie o prawie połowę. Wszyscy zwalniani znajdowali pracę w spółkach z grupy kapitałowej ? powiedział J. Pietraszek.Przewodniczący Zbrzyzny poinformował, że szef rady nadzorczej KGHM prof. Stanisław Chomątowski zwrócił się do prezesa spółki Mariana Krzemińskiego o niepodejmowanie decyzji w sprawie objęcia akcji serii I Telefonii Lokalnej do czasu zatwierdzenia kierunków i sposobu poprawy wyników KGHM. ? Jest to pismo prof. Chomątowskiego, a nie rady nadzorczej. Zarząd już na nie odpowiedział. Korespondencja ma charakter wewnętrzny, więc dlaczego mamy ją ujawniać ? tłumaczy rzecznik koncernu. Szef ZZPPM i jednocześnie poseł SLD zaapelował do zarządu KGHM, który obwinia o niekompetentne zarządzanie i doprowadzenie do pogorszenia sytuacji finansowej spółki, o podanie się do dymisji. ? Rada nadzorcza na najbliższym posiedzeniu przeanalizuje ostatnie działania zarządu dotyczące m.in. konsolidacji kopalń i hut, które zostały podjęte bez naszej wiedzy i zgody ? powiedział PAP szef rady prof. Stanisław Chomątowski.

D.W.