Po raz drugi z rzędu silną zwyżkę zanotowały główne indeksy warszawskiej giełdy. WIG20 na zamknięciu wczorajszych notowań podliczono na 1106,39 pkt., co oznacza wzrost o 5,6% w porównaniu z sesją wtorkową. Drugi dzień tak silnych wzrostów był dla znacznej części rynku zaskoczeniem. Według raczej zgodnych opinii, stoi za nimi kapitał krajowy, pochodzący m.in. z funduszy emerytalnych. Raporty tych instytucji pokazały, iż na koniec września były one zdecydowanie ?niedoważone?, jeśli chodzi o udział akcji w portfelu. Impulsem do zakupów mogła się stać wypowiedź profesora Marka Belki, iż nowelizacja przyszłorocznego budżetu może uwzględnić spłatę zadłużenia wobec OFE. Po funduszach emerytalnych do ?ruszającego pociągu? starają się wskoczyć także inni uczestnicy rynku. Poprawa nastrojów spowodowała, iż czynniki fundamentalne, które jeszcze niedawno były powszechnie uważane za przyczynę spadków, obecnie nie mają już znaczenia. Najlepszym dowodem może być tu ponad 45-proc. (!) wzrost kursu akcji Netii, czy też 25-proc. zwyżka Stalexportu.Powrót optymizmu na parkiecie wiązał się ze znacznym wzrostem aktywności inwestorów ? wartość obrotów w notowaniach ciągłych przekroczyła 360 mln zł, co jest wynikiem imponującym, biorąc pod uwagę, iż jeszcze w poniedziałek nie przekraczały one 100 mln zł. Dużymi pakietami akcji wymieniały się instytucje finansowe. Tym razem ?bohaterem dnia? okazał się Elektrim, na którym obroty wyniosły niemal 76 mln zł, przy ponad 10-proc. wzroście kursu.