Czy Francuzi zaoferują wyższą cenę?
Zakończone w poniedziałek wezwanie do sprzedaży pozostających w wolnym obrocie papierów Stomilu Olsztyn zgodnie z oczekiwaniami nie przyniosło znaczącego zwiększenia udziału Michelina w kapitale polskiej spółki ? wynika z nieoficjalnych informacji. Czy zatem Francuzi, mimo wcześniejszych zapowiedzi o równym traktowaniu wszystkichakcjonariuszy, zdecydują się na podniesienie ceny skupu walorów?
Oficjalnie wyniki wezwania poznamy dzisiaj, a na specjalnie zwołanej w tym celu konferencji prasowej przedstawiciele Michelina mają je skomentować. Swoich pakietów na pewno nie sprzedali w wezwaniu inwestorzy finansowi, którzy tworzą koalicję niezadowolonych z polityki francuskiego inwestora strategicznego wobec olsztyńskiego producenta opon. Przypomnijmy, że w skład koalicji wchodzą: Pioneer, podmioty z grupy PZU, JP Morgan Flemings, Union-Investment, Polskie Towarzystwo Reasekuracyjne, OFE AIG, OFE Dom oraz posiadający największy udział BRE. Obecnie inwestorzy ci, dzięki zakupom papierów równolegle do trwającego wezwania, dysponują około 26% głosów. Dotychczas mogli oni liczyć także na przychylność Skarbu Państwa, który ma 4,1% głosów. SP bowiem popierał powołanie niezależnego audytora ds. szczególnych, czego domagali się akcjonariusze mniejszościowi. Wszystko wskazuje na to, że SP nadal będzie sprzyjać koalicji, bowiem według naszych nieoficjalnych informacji nie odpowiedział na wezwanie.Dalszy ciąg konfliktu zapowiada się bardzo interesująco. Nic nie wskazuje na to, aby Michelin chciał dalej dzielić się ?władzą? z inwestorami finansowymi, którzy coraz bardziej skutecznie domagają się poszanowania praw akcjonariuszy mniejszościowych (sąd na ich wniosek powołał w ubiegłym tygodniu rewidenta ds. szczególnych). A to musi oznaczać podwyższenie oferowanej ceny, bowiem poziom 24,50 zł z wezwania nie jest satysfakcjonujący dla koalicji. Jednak Michelin zapowiedział, że nie zamierza zmieniać ceny, ponieważ chce traktować na równi wszystkich akcjonariuszy. Należy przy tym pamiętać, że już raz Francuzi postąpili wbrew wcześniejszym deklaracjom. W maju zapowiadali na konferencji prasowej, że nie będą ogłaszać wezwania i dążyć do wycofania Stomilu z publicznego obrotu. Tymczasem na początku września ogłosili wezwanie i zadeklarowali w nim podjęcie wszelkich kroków zmierzających do wycofania olsztyńskiej spółki z giełdy. nWezwanie Michelina od początku było skazane na niepowodzenie. Wydaje się, że HSBC, który doradza Francuzom przy konflikcie z akcjonariuszami mniejszościowymi, pomimo wcześniejszego rozeznania w zamiarach koalicjantów (proponował im przecież 24,50 zł w tzw. prywatnej ofercie), nieprawidłowo określił cenę skupu. Według koalicjantów, przejęcie pełnej kontroli nad Stomilem przez inwestora strategicznego warte jest znacznie więcej.
GRZEGORZ ZYBERT