Rosną kursy producentów i dystrybutorów farmaceutycznych

Średnio o ponad 27% od początku roku wzrosły na warszawskiej giełdzie kursyakcji firm zajmujących się produkcją i dystrybucją farmaceutyków. ? Jest topraktycznie jedyny atrakcyjny fundamentalnie segment, w którym niemal każda firma jest bez branżowego inwestora strategicznego ? zauważają analitycy.

W gronie firm zajmujących się dystrybucją i produkcją farmaceutyków największy zwrot od początku roku przyniosły akcje Polfy, które od stycznia br. zyskały na wartości 90%. ? Na początku roku akcje Polfy i Jelfy były kupowane pod inwestora. Później okazało się, iż Skarb Państwa raczej nie sprzeda w tym roku resztówek Jelfy. W Polfie natomiast został wynajęty doradca i jest szansa na pojawienie się inwestora przed końcem roku. Dodatkowo płynność walorów spółki z Kutna jest niewielka ? powiedziała PARKIETOWI Hanna Kędziora, analityk branży farmaceutycznej DI BRE. Zwróciła też uwagę na stabilną sytuację fundamentalną obu producentów farmaceutyków.Stosunkowo niezłą stopę zwrotu przynoszą też akcje dystrybutorów farmaceutyków. Od początku roku ich akcje zwyżkowały średnio o ponad 15%, przy spadku WIG o 25% i MIDWIG o 8,4%. Najlepiej zachowywały się akcje Farmacolu (ponad 20% zysku), spółki, która w ujęciu skonsolidowanym po dwóch kwartałach br. charakteryzowała się najwyższą rentownością netto. Co ciekawe, na drugim miejscu, jeśli chodzi o stopę zwrotu, uplasowało się Orfe ? jedyna firma w branży, która już posiada inwestora branżowego (holenderską spółkę OPG). W tym przypadku wydaje się, iż inwestorzy liczą na kolejną próbę wycofania spółki z GPW (OPG już podejmowała wysiłki w tym kierunku, jednak starania te zablokowała KPWiG).Analitycy jako najatrakcyjniejszy cel dla potencjalnego inwestora branżowego wymieniają obecnie PGF. ?Z 21-proc. udziałem w polskim rynku, niedościgniona pozycja PGF sprawia, że spółka jako pierwsza może stać się obiektem zainteresowania potencjalnego inwestora branżowego? ? czytamy w raporcie DM WBK z 17 września tego roku. Jacek Szwajcowski, prezes i największy akcjonariusz PGF, zapytany, czy gotowy jest sprzedać posiadane akcje ? powiedział ? Jest to kwestia ceny.PGF odstaje co prawda od konkurencji, jeśli chodzi o rentowność netto po półroczu, ale jest liderem pod względem rentowności operacyjnej i marży EBITDA. Wpływ na taką sytuację ma stosunkowo duże zadłużenie spółki. ? Zmniejszenie zadłużenia jest jednym z priorytetów roku przyszłego. Zakończyliśmy już najważniejsze inwestycje i w związku z tym przyszłoroczne wydatki na ten cel będą znacząco niższe ? stwierdził Jacek Dauenhauer, dyrektor ds. finansowych PGF. Dodał, że w przypadku znacznego wzrostu realizowanych obrotów spółka na pewno będzie miała większe zapotrzebowanie na kapitał obrotowy, jednak w takim wypadku spadek tempa inwestycji powinien spowodować, iż spółka nie będzie zwiększać zadłużenia. ? Dodatkowo nasze koszty finansowe spadają przy spadku stóp procentowych. Ich obniżka o 1 pkt. proc. to dla nas oszczędności ok. 4 mln zł ? wyjaśnił dyrektor Dauenhauer.PGF do końca roku powinna zakończyć proces restrukturyzacji, którego efektem będzie stworzenie uporządkowanej ogólnopolskiej sieci dystrybucji. Przedstawiciele firmy przyznają, że efektem restrukturyzacji był wyższy od spodziewanego spadek przychodów, który być może spowoduje konieczność korekty tegorocznej prognozy, która zakładała na poziomie skonsolidowanym 40 mln zł zysku netto i 3,5 mld przychodów. ? Przed nami jest jednak najlepszy okres roku ? stwierdził Jacek Szwajcowski, prezes PGF. Spółka liczy też na zagospodarowanie części rynku po przeżywającym kłopoty finansowe Cormayu. Ewentualnej korekty można oczekiwać przy okazji raportu za III kwartał.

GRZEGORZ DRÓŻDŻ[email protected]